,,Światło, które nigdy nie gaśnie"
Magdalena Majcher to pisarka młodego pokolenia, która zdobywa coraz szersze rzesze pochlebnych opinii. Pisze powieści obyczajowe, w kilku z nich znaczącą rolę odgrywa morze, które autorka uwielbia. Zasłynęła w ostatnim czasie mocną historią Ani, w historii ,,Mocna więź", mocno opartej na faktach. Tym razem przenosimy się do słonecznego Kołobrzegu, gdzie życie nie zawsze toczy się powolnym rytmem.
Alicja nie wyobrażała sobie życia gdzie indziej niż nad ukochanym Morzem Bałtyckim. W wieku 23 lat wydarzyło się jednak coś, co tak mocno wstrząsnęło jej życiem, że w wyniku przypadkowego spotkania na plaży poznała Józefa Szczecińskiego, starszego od niej o 13 lat, przyszłego męża. Ich nowym domem stała się Zielona Góra. Alicja zaś odcięła się od rodziców i siostry Agaty, kontakt ograniczając do okolicznościowych życzeń. Choć minęło 10 lat związku bohaterów, Alicji w końcu udało się zajść w ciążę. Radości nie było końca. Niestety, los szykował dla nich zwrot o 180 stopni.
Czytałam kilka publikacji autorstwa Magdaleny Majcher, np. ,,Stan niebłogosławiony", ,,Najważniejszy", czy ,,Cud grudniowej nocy". Nie da się ukryć, że autorka ma lekkie pióro, ale nie poprzestaje na błahej tematyce, co rusz poruszając kolejny ważny społecznie temat. Tym razem padło na zabieg in vitro, waśnie rodzinne, które potrafią zakłócić dotychczasową sielankę, czy tajemnice, które nieoczekiwanie ujrzą światło dzienne.
,,Światło, które nigdy nie gaśnie" to urocza historia, której akcja toczy się w Kołobrzegu i Zielonej Górze. Szczególnie przyjemnie czytało mi się o nadmorskiej miejscowości, którą odwiedziłam i zwiedziłam w realnym życiu rok temu. Do Zielonej Góry także chętnie zajrzę, a co najważniejsze, to dopiero początek historii Alicji, Józefa oraz ich rodzin. Co przyniesie przyszłość? To wie tylko Magdalena Majcher!
Moja ocena: 5,5/6
Wpis powstał w ramach współpracy z PASCAL.