„Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy” Moniki Białkowskiej to książka, która zwróciła moją uwagę już samym tytułem. Dodatkowo okładka doskonale oddaje poważny charakter publikacji i sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Bardzo lubię sięgać po reportaże oraz książki poruszające ważne społecznie tematy. To właśnie dlatego postanowiłam poznać tę lekturę. Już od pierwszych stron można zauważyć, że nie jest to łatwa publikacja, jednak poruszane w niej zagadnienia skłaniają do refleksji.
Podczas czytania nie sposób pozostać obojętnym wobec przedstawionych historii. To opowieści, które pokazują, jak duży wpływ na życie człowieka mogą mieć relacje oparte na zależności, autorytecie i zaufaniu. Lektura skłania do zastanowienia się nad wieloma kwestiami, które często pozostają przemilczane.
Dużym atutem książki jest sposób przedstawienia tematu. Autorka porusza trudne zagadnienia, które mogą wywoływać wiele emocji. To jedna z tych publikacji, które nie pozwalają szybko o sobie zapomnieć i jeszcze długo po zakończeniu lektury pozostają w myślach czytelnika.
Nie jest to książka, którą czyta się dla relaksu. Wymaga skupienia i otwartości na niełatwe historie, jednak uważam, że warto poświęcić jej czas.
„Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy” Moniki Białkowskiej to wydanie warte uwagi. Myślę, że zainteresuje osoby, które cenią reportaże, literaturę faktu oraz publikacje skłaniające do głębszych przemyśleń.
Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem.


