sobota, 17 kwietnia 2021

,,Utraceni" Marcel Moss

 ,,Utraceni"

Marcel Moss dał się poznać dzięki naprawdę świetnym powieściom. Postanowiłam skusić się na pierwszy tom jego nowej serii.

Kilka lat temu doszło do napadu w domu bogatej rodziny, ojciec został zamordowany, młodsza siostra uprowadzona, starsza próbowała ułożyć sobie życie, szukając Leny, a matka popadła w odrętwienie. Nie inaczej było w rodzinie Igiego - tam zaginął brat, którego do tej pory nie udało się odnaleźć. To właśnie dlatego mężczyzna założył biuro zajmujące się poszukiwaniem zaginionych. Już wkrótce miał przyjąć nowe zlecenie.

Zaginięcie bliskiej osoby na pewno nie jest niczym przyjemnym i pozostawia ślad emocjonalny na całej rodzinie. Marcel Moss w swojej najnowszej publikacji poruszył temat zaginięć, co któryś rozdział przytaczając dane liczbowo-procentowe. Sporo wątków pozostało nadal otwartych, niewiele wiemy np. o tym co stało się z Leną po uprowadzeniu jej z domu. Pewnie więcej faktów autor przedstawi w kolejnym tomie.

,,Utraceni" to książka, która nie do końca mnie zachwyciła. Zabrakło mi większych emocji, napięcia, całość była dla mnie niestety dość jałowa i enigmatyczna, ale może być to spowodowane tym, że ma ukazać się jeszcze co najmniej jeden tom.

Moja ocena: 4/6  

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone
   

,,Terapeutka" B.A. Paris


B.A. Paris zasłynęła świetnym debiutem ,,Za zamkniętymi drzwiami”. Od tego czasu udało mi się zapoznać z jej wszystkimi historiami. Teraz przyszedł czas na ,,Terapeutkę”.

Główna bohaterka wraz z partnerem przenieśli się na strzeżone osiedle gdzie mieli wieść szczęśliwe życie. Alice cały czas męczyły demony przeszłości. Sądziła, że dzięki temu, iż zmieni miejsce zamieszkania i dobrym układom z partnerem jej życie może ulec zmianie. By wkupić się w łaski sąsiadów postanowiła zorganizować parapetówkę, na której pojawił się nieproszony gość. Kim był?

O ile debiut autorki bardzo przypadł mi do gustu, o tyle kolejne książki nie spełniają już moich oczekiwań względem tego, że będą tak samo rewelacyjne jak pierwsza. ,,Terapeutka” jest historią ciekawą, momentami zaskakującą, jednak zabrakło mi tutaj większego napięcia względem tego, co stało się np. z rodziną Alice lub wątku związanego z ich nowym miejscem zamieszkania.

B.A. Paris niezmiennie posługuje się bardzo plastycznym językiem, dzięki czemu powieść czyta się naprawdę bardzo sprawnie. Sama byłam zdziwiona, kiedy udało mi się dotrzeć do ostatniego zdania. Nie żałuję, że dałam szansę tej lekturze, ale liczyłam na większe napięcie.

,,Terapeutka” to historia do przeczytania na jeden raz, z ciekawą fabułą, momentami zaskakująca, jednak nie trzymająca w napięciu od samego początku do samego końca.

Moja ocena: 4/6   
     
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu  

 

piątek, 16 kwietnia 2021

,,Strażniczka Słońca" Maja Lunde



Lubię zapoznawać się z nietuzinkowymi lekturami, dlatego tym razem postanowiłam skusić się na ,,Strażniczkę Słońca".

Lilia miała tylko dziadka, który przynosił skądś pożywienie. Na ich ziemi nic nie chciało rosnąć, nie było słońca, wszyscy jedli tyle co nic, cały czas byli niedożywieni. Pewnego dnia bohaterka poznała Chłopca. Czy życie mieszkańców miało się zmienić?

Pierwsza część, którą można czytać jako oddzielną całość czyli ,,Śnieżna siostra" nie do końca mnie zachwyciła. Drugą kwestią jest to, że ten tom też zbiera dość skrajne opinie. Postanowiłam sama zapoznać się z tą publikacją i wyrobić sobie własne zdanie. Ta część podobała mi się bardziej, jest radośniejsza, bardziej otula ciepłem, jeden wątek okazuje się także bardzo zaskakujący.

,,Strażniczka Słońca" to nie jest jedna z tych publikacji, które na dłużej zapadną mi w pamięci, jednak nie żałuję, że postanowiłam się z nią zapoznać.

Moja ocena: 5/6 

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone