czwartek, 6 sierpnia 2026

,,Czarolina. Przysięga hipokrytki"

W moim czytelniczym planie nie mogło zabraknąć kolejnego tomu z serii o młodej badaczce fantastycznych stworzeń. „Czarolina. Przysięga hipokrytki” już samą okładką sugeruje, że tym razem przyjdzie nam zmierzyć się z kolejnymi tajemnicami Vornu oraz nieoczywistymi sekretami samych bohaterów.

Bardzo lubię wracać do tej serii, ponieważ kapitalnie łączy ona baśniowy, lekko mroczny klimat z opowieścią o dorastaniu, przyjaźni i poszukiwaniu własnej tożsamości. Niezwykłym atutem tego tomu jest zagłębienie się w trudniejsze relacje między postaciami oraz motyw moralnych wyborów, co nadaje całej historii znacznie więcej głębi. Czytelnik z dużym zaangażowaniem śledzi powoli odkrywane karty i nieoczekiwane zwroty akcji.

Na stronach komiksu nie brakuje emocjonalnych momentów, zagadek oraz charakterystycznego humoru, który równoważy nieco gęstszą atmosferę. Bardzo cenię sobie historie, które potrafią wciągnąć w swój niezwykły świat i sprawiają, że chce się natychmiast poznać dalszy ciąg, a ta część robi to po prostu znakomicie.

Na osobną uwagę zasługuje wspaniała oprawa wizualna. Rysunki są niezwykle dopracowane, pełne magicznych detali, a cudowna, nasycona paleta barw buduje niezapomniany nastrojowy klimat. Kartkowanie kolejnych stron daje ogromną przyjemność dla oka.

„Czarolina. Przysięga hipokrytki” to wciągająca, bardzo udana propozycja, po którą z pewnością warto sięgnąć. To komiks, który dostarcza mnóstwa satysfakcji z lektury i pozwala na dłuższą chwilę całkowicie zatopić się w fantastycznym świecie.

Wpis powstał w ramach współpracy z Egmont. 

,,Iwaszkiewicz" Beata Izdebska-Zybała

 


„Iwaszkiewicz” Beaty Izdebskiej-Zybały to książka, w przypadku której sam tytuł od razu przyciągnął wzrok. Szybko rozbudził we mnie ciekawość i sprawił, że nabrałam sporej ochoty, by przekonać się, jak to spojrzenie na postać wybitnego pisarza układa się na kartach tej publikacji.

Szczególnie chętnie sięgam po opowieści dotykające biografii osób nietuzinkowych, które pozwalają wejść nieco głębiej w ich prywatny świat oraz realia epoki. W codziennej gonitwie rzadko mamy okazję na taką dłuższą chwilę zadumy nad życiem twórców, dlatego z dużą ekscytacją postanowiłam poświęcić tej lekturze swój czas.

Praktycznie od pierwszych stron widać, że nie jest to pozycja, którą czyta się w pośpiechu i bez refleksji. Ukazana historia i zaprezentowane wątki zachęcają do spojrzenia na doskonale znaną postać z zupełnie innej strony, zmuszając do własnych przemyśleń. I to właśnie takie portrety zwięzłe w treść i bogate w emocje zostają w pamięci na dłużej.

Spora w tym także zasługa samej oprawy graficznej. Okładka prezentuje się bardzo gustownie i świetnie oddaje ducha całej publikacji. To bez wątpienia jeden z tych tytułów, które przyciągają wzrok jeszcze zanim otworzy się pierwszą stronę.

„Iwaszkiewicz” Beaty Izdebskiej-Zybały to wartościowa książka, która pozwala zatrzymać się w codzienności i po prostu zanurzyć w intrygującej historii opowiedzianej na nowo. To wydanie zdecydowanie warte uwagi, zwłaszcza dla osób szukających w literaturze autentyczności, pasji i niebanalnych ludzkich losów.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. 

środa, 5 sierpnia 2026

,,Asteriks. Wielki rów"

W moim planie dnia po prostu musiało znaleźć się miejsce na tom „Asteriks. Wielki rów”. Okładka od razu zapowiada kolejną zwariowaną przygodę i spory zapas dobrego humoru.

Największym plusem tej historii jest sam pomysł na fabułę – podział wioski głębokim rowem świetnie pokazuje ludzkie absurdy i zabawne spory. Opowieść czyta się błyskawicznie, a bystry dowcip i dynamiczne zwroty akcji nie pozwalają na nudę.

Rysunki jak zwykle trzymają poziom. Klasyczna kreska, sporo detali i żywe kolory sprawiają, że kolejne kadry ogląda się z dużą przyjemnością.

„Asteriks. Wielki rów” to po prostu świetny komiks na bezstresowy relaks. Krótka, zabawna lektura, która bez problemu poprawia humor.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Egmont.