Do tej pory miałam okazję zapoznać się z kilkoma jej bajeczkami : ,,Basia i biwak" , ,,Basia i alergia" oraz ,,Basia i podróż". Nie zawiodłam się, dlatego ucieszyłam się, gdy w przesyłce razem z grami planszowymi ( napiszę Wam o nich jutro ) dotarły do mnie dwie nowe pozycji o Basi - ,,Basia i taniec" oraz ,,Basia i pieniądze". Poniżej każdej z nich poświęcę kilka słów.
Tym razem autorka zwróciła naszą uwagę na problem sportu, tańca. Ruch w naszym życiu jest bardzo potrzebny, dlatego warto wpajać go dzieciom już od najmłodszych lat.
Ilustracje utrzymane w konwersji serii o Basi są ładne, kolorowe, jednak niektóre moim zdaniem są zbyt ciemne, przez co tekst jest słabo widoczny.
Moja ocena : 4,5/6
ich domu kilku produktów, które należy niezwłocznie kupić. W tym celu udali się do sklepu. Tam jednak nie było już tak wesoło, jak mogłoby się wydawać...
Książeczka może być doskonałym wstępem do rozmowy z dziećmi o tym, skąd się biorą pieniądze oraz o tym, że nie każda rodzina może sobie pozwolić na wszystkie zachcianki. Każdy produkt w sklepie kosztuje określoną cenę, niestety nie wszyscy na wszystko mogą sobie pozwolić.
Treść bajeczki jest ciekawa, pouczająca. Niektóre ilustracje tak, jak wyżej są trochę za ciemne i tekst jest mało widoczny. Niemniej jednak, jeśli lubicie serię o Basi, to polecam.
Moja ocena : 4,5/6
Ja jestem nawet zadowolona z serii o Basi.
Jutro przedstawię Wam interesujący dodatek dla tych,
którzy uwielbiają tą bohaterkę.
Za egzemplarze książek do recenzji dziękuję :
Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania
Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania




