Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adamada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adamada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2022

,,Kolorowanka. Maluję i opowiadam"

,,Kolorowanka. Maluję i opowiadam" 

Rozbudzanie w sobie ciekawości świata jest ważne niezależnie od wieku.

Idealnym rozwiązaniem jest zagłębienie się w lektury i zadania, które są świetne również dla dorosłych. Przykładem jest kolorowanka, która ma aż 118 cm długości od Wydawnictwo Adamada.

Nigdy wcześniej nie widziałam aż tak dużych kolorowanek. Są one o różnym temacie przewodnim, więc z powodzeniem uda się znaleźć takie, które trafią w gust dziecka. Maluchy i starsi odbiorcy na pewno będą zachwyceni!

Duże kolorowanki idealnie sprawdzają się w roli prezentu dla dzieci w różnym wieku, które lubią odkrywać nowe kolorowanki i spędzać w ten sposób czas.  

Kolorowanki otrzymałam na spotkaniu A może nad morze? Z książką 

sobota, 20 listopada 2021

,,Na językach zwierząt. Historyjki logopedyczne" Anna Skiba



Miałam okazję zapoznać się z małą liczbą książek logopedycznych, wiec chętnie skusiłam się na tę. Bohaterami są zwierzęta, które wykonują różne czynności i dzieci mogą naśladować, przy okazji wykonując zadania logopedyczne. Do tego dochodzą bardzo ładne, kolorowe ilustracje i wskazówki, jak ćwiczyć. Na zakończenie autorka napisała, których zadań lepiej nie wykonywać jeśli ma się jakieś przeciwwskazania. Twarda oprawa, kolorowa szata graficzna na pewno zachęcają do lektury i przy okazji ćwiczenia buzi.   


Moja ocena: 5.5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone  
   
  

środa, 11 września 2019

,,Wszyscy ziewają" Anita Bijsterbosch



Nie każdy może bez problemu zasnąć, dlatego przydają się różnego rodzaju melodie, bajeczki, czy książeczki do czytania przed snem.

Bohaterami są różne zwierzątka, które ziewają. Po odkryciu obrazka ukazują się ich otwarte pyszczki. Całość kończy się tym, że dziecko także zasypia i wszyscy pogrążają się w śnie.

Tekstu nie ma tutaj za wiele, jest praktycznie tylko po kilka zdań przy każdym zwierzątku. Od czytania tej bajeczki sama zrobiłam się senna, więc jest opcja, że na dzieci także zadziała.

,,Wszyscy ziewają" Anity Bijsterbosch to publikacja, która ma pomóc w uśpieniu dzieci. Nawet, jeśli tak się nie stanie, warto dać jej szansę w walorze edukacyjnym.



Moja ocena: 5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


wtorek, 10 września 2019

,,Trzy kropki" Asia Olejarczyk



Książeczki, w których czytelnik sam wybiera, co chce dalej czytać, cieszą się niesamowitym zainteresowaniem i stają się coraz bardziej popularne.

Głównymi bohaterkami tej publikacji są trzy kropki, na które czekają różne przygody. Tylko od czytelnika zależy, z którą z nich pozna się lepiej, przeskakując na kolejne strony, niekoniecznie po kolei.

Gdy sięgałam po tę książeczkę nie wiedziałam, że jest ona z tego typu. Można jednak bardzo fajnie się nią bawić i czytać na wiele sposobów. Za każdym razem możemy bowiem wybrać coś innego i już dzieje się inna fabuła.

,,Trzy kropki" Asi Olejarczyk to bardzo kolorowa pozycja, od której nie sposób się oderwać.



Moja ocena: 5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


niedziela, 8 września 2019

,,Dobra robota" Elżbieta Pałasz



Nie wszystkie zawody są bardzo popularne i właśnie dzięki książce Elżbiety Pałasz możemy dowiedzieć się o nich coś bliżej.

Nie są tam tylko takie zajęcia, które wykonuje jedna osoba w całym kraju. Jest nurkowanie, latanie samolotem, nauka kaszubskiego, opieka nad  fokami. Całość została przygotowana w formie wywiadu ze znanymi osobami. Następnie jest sporo ilustracji, które przedstawiają dany zawód.

Publikacja została wydana w dużym prostokątnym formacie. Tekstu jest sporo, ale jest on bardzo ciekawy i dodatkowo nie trzeba przeczytać o wszystkich zawodach na raz, co jest z pewnością sporym ułatwieniem.

,,Dobra robota" Elżbiety Pałasz to pozycja dla tych, którzy lubią poznawać różne ciekawostki.



Moja ocena: 5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


sobota, 7 września 2019

,,Awantura w bajkach" Agnieszka Olejnik



Jeżeli choć trochę trochę orientujecie się w klasycznych bajkach, to wiecie, że Jaś nie może być bez Małgosi, a Czerwony Kapturek bez swojej czapeczki.

W bajkach jednak wszystko się poprzeplatało i pomieszało. Nic nie jest takie, jak faktycznie ma być. Bohaterowie postanawiają coś z tym zrobić, tym bardziej, że w ich świecie pojawia się pewien smok z dziwnym ultimatum...

Książka została wydana w twardej oprawie ze sporą ilością tekstu. Ilustracji jest tutaj naprawdę bardzo mało. Fabularnie nawet mi się podobała, aczkolwiek bez wielkiego szału.

,,Awantura w bajkach" Agnieszki Olejnik to pozycja, w której dobro i tak zawsze wygrywa ze złem, a czytelnicy mogą liczyć na szczęśliwe zakończenie.



Moja ocena: 4/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


wtorek, 28 czerwca 2016

,,Jakie to szczęście, że cię znalazłem" Guido van Genechten

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 32
Półka: posiadam
Do kupienia: Adamada

Czasem mamy wrażenie, że możemy szukać czegoś całego życie, a to, co najważniejsze znajduje się tuż za rogiem. Wystarczy tylko wyciągnąć po to rękę i uchwycić to, co może nam uciec i wydać się ulotne.

Kicek, bohater bajki, miał wszystko, a jednak czegoś mu brakowało. Wciąż krążył w poszukiwaniu czegoś niesprecyzowanego. Sam nie wiedział dokładnie czego szuka, a jednak zdawał sobie sprawę z tego, że czegoś mu brakuje. Czy odnalazł to czego szukał?

O króliczku powstało bardzo mało książeczek, więc tym chętniej skusiłam się na tę publikację. Dodatkowo opowiada ona o poszukiwaniu czegoś ulotnego. Patrząc na okładkę, można domyślić się końca tej historii. Nie umniejsza to jednak jej uroku i tego, że podczas pierwszych kilku czytań jest naprawdę urocza. Nikt w życiu nie powinien być sam i, choć czasem ciężko sprecyzować czego nam brakuje, to i tak w końcu dochodzimy do prostego wniosku - bliskiej osoby.

Pozycja jest wydana w dużym kwadratowym formacie. Ma dość sporo tekstu, duże, całostronicowe ilustracje. Jakiś czas temu prezentowałam Wam inną książkę tego twórcy - ,,Nie chcę być duży", opowiadającą o tym, że maluch nie chce dorosnąć i zacząć stawać się samodzielny. Ta opowiada o przyjaźni. Jestem ciekawa, co będzie tematem kolejnej bajki.

,,Jakie to szczęście, że cię znalazłem" to opowieść o poszukiwaniu tego, co w życiu najcenniejsze - drugiej osoby. Kicek nie zdawał sobie sprawy z tego, czego poszukuje do czasu, aż tego nie odnalazł. Piękna historia w zwracającej uwagę oprawie graficznej. Polecam.

Moja ocena: 5,5/6



Wpis powstał w ramach współpracy z Adamada



Książka bierze udział w wyzwaniu





wtorek, 21 czerwca 2016

,,Nie chcę być duży" Guido van Genechten

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 32
Półka: posiadam
Do kupienia: Adamada

Guido van Genechten to twórca zupełnie mi nieznany, jednak dzięki wydawnictwu Adamada mogę poznać dwie książeczki jego autorstwa - ,,Nie chcę być duży" oraz ,,Jakie to szczęście, że cię znalazłem".

Mały kangurek był bardzo przywiązany do mamy i cały czas chciał siedzieć w jej torbie. Nie był już najlżejszy, więc mama kangurzyca była zmęczona całodziennym noszeniem malucha. Starała się zachęcić synka do wyjścia i innych aktywności, jednak kangurek był bardzo oporny. Czy to się miało kiedykolwiek zmienić?

Zacznę od tego, że książeczka została wydana w dużym, prawie kwadratowym formacie. Tekstu jest tutaj sporo, a oprócz tego, że dziecko może przeczytać, czy usłyszeć historię kangurka, który nie chciał opuścić maminej torby może obejrzeć także inne zwierzęta, w tym motylki, słonie, papugi, małpy, żyrafy i wielbłądy. Ilustracje są dość niecodzienne, ale na swój sposób ładne.

Przesłanie tej książeczki jest takie, aby nie trzymać się maminej spódnicy i wystąpić na odrobinę samodzielną drogę życia. Choć małemu człowiekowi może wydawać się to trudne, niestety taka jest kolej rzeczy i trzeba ją zaakceptować. Nie chcę zdradzać zakończenia tej bajki, więc sami przeczytajcie i przekonajcie się, czy mały kangurek zrozumiał, że na świecie jest coś więcej, niż kangurza torba.

,,Nie chcę być duży"  to piękna historyjka z morałem o początkach samodzielności, idealna dla kilkuletnich dzieci. Dzięki prostemu językowi i licznym ilustracjom oraz zakończeniu myślę, że dzieci podejmą pierwsze kroki ku dorosłości.

Moja ocena: 5/6



Wpis powstał w ramach współpracy z Adamada



Książka bierze udział w wyzwaniu



wtorek, 14 czerwca 2016

,,Edward i jego wielkie odkrycie" Rebecca McRitchie

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 40
Półka: posiadam
Do kupienia: Adamada

Jak to jest żyć ze świadomością, że wszyscy w Twojej rodzinie są uzdolnieni, a Ty nie?

Edward wychowywał się w rodzinie archeologów. Jako jedyny z całej familii nie znalazł niczego. Aż pewnego dnia... odnalazł wielkie jajo, a w nim... Przeczytajcie koniecznie, co udało się odkryć małemu bohaterowi bajki.

Książka ma bardzo mało tekstu, który nie jest ułożony symetrycznie - jest ułożony wyżej, niżej, co bardzo mi się podoba. Lubię tak ułożone wersy. Dodatkowo fabuła jest bardzo ciekawa i pokazuje, że każdy z nas ma w sobie coś ciekawego, interesującego, co przyciąga do nas inne osoby.

Całość dopełniają naprawdę piękne, całostronicowe ilustracje, które na żywo wyglądają naprawdę rewelacyjnie. Na początku bajki można podpisać, do kogo należy książka, a na końcu zestaw Edwarda. Obie rzeczy jeszcze bardziej działają na plus książeczki.

,,Edward i jego wielkie odkrycie"  to opowieść o tym, że każdy z nas ma w sobie coś cennego, wystarczy tylko to odkryć. Czasem trzeba się nieco nagłowić, by znaleźć w sobie coś prostego, co nie wydaje nam się niczym wyjątkowym, ale dla innych może być tym, czego szukają w swoim przyjacielu.

Moja ocena: 5/6





Wpis powstał w ramach współpracy z Adamada




Książka bierze udział w wyzwaniu