Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Wicha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Wicha. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2014

,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi" Marcin Wicha

Wydawca: Znak
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 224
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Znak

Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką ,,Łysol i Strusia" Marcina Wichy. Niedawno autor wydał kolejną pozycję pt. ,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi", o dwójce bohaterów znanych od lat. Czy chłopcy naprawdę zostali detektywami? Czy udało im się rozwiązać jakąś zagadkę?

Bolek i Lolek wakacje mieli spędzić na obozie, jednak nie pobyli tam zbyt długo. Rodzice musieli odebrać ich z biwaku i odwieźć do domu. Ciocia Ala postanowiła jednak się nimi zająć w okresie wakacji. Chłopcy, przebywając w gościnie, postanowili założyć Biuro detektywistyczne BiL.

Książka jest przeznaczona dla starszych dzieci, jednak jestem przekonana, że miłośnicy Bolka i Lolka będą zadowoleni z lektury. Chłopcy muszą zmierzyć się z kilkoma sprawami detektywistycznymi, czasem będąc w niebezpieczeństwie. Duża czcionka oraz ilustracje zdecydowanie ułatwiają czytanie. Całość została podzielona na rozdziały, na końcu poprzedniego jest bardzo krótka zapowiedź, co pojawi się w następnym. Bardzo mi się to podobało, gdyż dzięki temu można się domyślić, czego mniej więcej możemy się spodziewać.

Na końcu znajduje się Poradnik detektywa, a w nim m.in. labirynt, wykreślanka, legitymacja detektywa, krzyżówka, portret pamięciowy, zagadki, zaszyfrowana wiadomość, odgadywanie cienia i na koniec quiz sprawdzający, czy jesteśmy dobrymi detektywami. Fabularnie książka jest ciekawa, jednak myślę, że to Poradnik detektywa najbardziej zainteresuje młodych czytelników. Możemy wykonać coś samodzielnie, a przy tym sprawdzić, jaki detektywami jesteśmy osobiście.

,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi"  to pierwsza książka o Bolku i Lolku, z którą miałam okazję się zapoznać. Myślę, że spodoba się miłośnikom tych bohaterów oraz wielbicielom zagadek, których w dodatku jest dość sporo.

Moja ocena: 5/6


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu 



Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


środa, 3 września 2014

,,Łysol i Strusia. Lekcje niegrzeczności" Marcin Wicha

Wydawca: Znak
Data wydania: 2013
Format : Książka
Liczba stron: 232
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Marcin Wicha to autor kilku książek dziecięcych. Gdy tylko zauważyłam na stronie wydawnictwa tę pozycję wiedziałam, że będę musiała ją mieć i tak też się stało.

Strusia zawsze była bardzo grzeczna. Nie miała w związku z tym wielu przyjaciół, gdyż wszyscy lubili się trochę zabawić, Strusia zawsze jednak mówiła proszę, dziękuję i zachowywała się poprawnie. Pani dyrektor nawet dała jej grzecznomierz, który naliczał jej punkty za dobre zachowanie. Wszystko zmieniło się jednak, gdy w jej życiu pojawił się Łysol, pies, który słynął z niegrzeczności.


Lubię od czasu do czasu poczytać sobie pozycje przeznaczone raczej dla starszych dzieci, czy nastolatków. Tym razem mój wybór padł na tę książkę. Gdy zauważyłam dodatkowo, że akurat trwa promocja nie wahałam się już ani chwili. Niewątpliwym jej atutem jest fakt, że podzielona jest na rozdziały, ma bardzo dużą czcionkę oraz dość liczne ilustracje, które znacznie urozmaicają tę opowieść. Pomysł na fabułę także z pewnością jest nietuzinkowy, a zarazem bardzo ciekawy.


Często w życiu jest tak, że osoby, które w jakiś sposób się wyróżniają nie są akceptowane przez resztę społeczeństwa. Mogą to być odmienny kolor skóry, inne wyznanie, czy też po prostu zachowywanie się inaczej, niż reszta naszych znajomych. Niekoniecznie musimy się zmieniać po to, by komuś się przypodobać. Nie naszym zadaniem jest metamorfoza. Niezależnie od tego, jacy byśmy nie byli warto być sobą, a nie podporządkowywać się reszcie otoczenia.


,,Łysol i Strusia. Lekcje niegrzeczności" to bardzo ciekawa opowieść o grzecznej Strusi, która pod wpływem Łysola postanowiła także trochę zacząć korzystać z życia. Tylko czy jej się to udało i czy była z tego zadowolona? Nic nie zdradzę, przeczytajcie koniecznie, jeśli jesteście ciekawi, jaki wpływ na życie dziewczynki miał pies, który pojawił się zupełnie niespodziewanie.


Moja ocena: 5/6




Książka została przeczytana w ramach wyzwania 




Książka została przeczytana w ramach wyzwania