Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 września 2021

,,Matnia" Przemysław Piotrowski

 ,,Matnia"


Z przyjemnością lubię zagłębić się w powieść trzymającą w napięciu od początku do końca i ,,Matnia" na pewno zalicza się do tej kategorii. Główną bohaterką jest samotna matka w ciąży bliźniaczej, bez partnera, z długiem, bez rodziny, jedynie z bliską przyjaciółką. Nowy partner wydaje jej się spełnieniem marzeń, jednak cały czas odczuwała pewien niepokój. Czy miała ku temu powody? Było to moje pierwsze niezwykle udane spotkanie z twórczością tego autora, spodobała mi się wartka akcja, zaskakujące zakończenie i świetnie oddany niepokój Zuzy. Na pewno skuszę się na inne książki Przemysława Piotrowskiego.   

Moja ocena: 5.5/6 

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone 

   
  

poniedziałek, 5 lutego 2018

,,Matnia" Małgorzata Łatka

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2018
Format : Książka
Liczba stron: 368
Do kupienia: Gandalf

Rok temu zapoznałam się z debiutem Małgorzaty Łatki, czyli ,,Kamforą". Teraz przyszedł czas na kontynuację, która kilka dni temu miała swoją premierę.

Lena Zamojska nie za bardzo mogła pozbierać się po wydarzeniach, które miały związek z Kamforą. W tym celu opuściła Polskę, zamieszkała we Włoszech, jednak po kilku miesiącach i tak postanowiła wrócić do Krakowa. Mimo tego, że nadal miała lęki, wydawało jej się, że ktoś ją obserwuje. Paranoja?

Nad Wisłą zostały znalezione zwłoki mężczyzny, który nie miał przy sobie dokumentów, nie było wiadomo, gdzie szukać jego personaliów. Sprawę prowadził Zagórski ze swoim policyjnym partnerem. Niestety, śledztwo utknęło w martwym punkcie.

Pierwszy tom całkiem mi się podobał, więc postanowiłam zapoznać się z jego kontynuacją. Muszę jednak przyznać, że jestem w dość dużym stopniu zawiedziona tą lekturą, a dokładnie wątkami. Miałam nadzieję, że to zamordowanemu zostanie poświęcona większość książki. Tymczasem 3/4 kryminału to opowieść o dalszych losach Leny i powrót do sprawy Kamfory. Dodatkowo postać jednego bohatera nie okazała się dla mnie w ogóle zaskoczeniem.

Styl autorki pozostał bez zmian. Nadal czyta się szybko i z dość sporym zainteresowaniem, wciąż licząc na jakieś nowe fakty w głośnej sprawie. Choć ostatecznie obie sprawy i tak muszą się jakoś połączyć, czuję niedosyt. Zakończenie ma prowokować do sięgnięcia po trzeci tom, na który pewnie przyjdzie nam trochę poczekać. Pewnie z ciekawości się na niego skuszę.

,,Matnia" to drugi tom serii Małgorzaty Łatki o Lenie Zamojskiej, która zajmuje się odczytywaniem mowy ciała. Nie ukrywam, że trochę faktów się tutaj na ten temat pojawiło, jednak można to było jeszcze rozwinąć. Warto wspomnieć jeszcze o tym, że cała akcja toczy się na przestrzeni niecałych 2 tygodni, a narracja jest prowadzona kilkutorowo.

Moja ocena: 4/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone