Beata Majewska vel Augusta Docher powraca do czytelników z zupełnie nową serią, której pierwszy tom nosi tytuł ,,Kim dla Ciebie jestem?". Muszę przyznać, że było to fascynujące spotkanie z prozą autorki.
Pisarka dała się poznać z serii powieści dla młodzieży, kobiet oraz tych pobudzających zmysły. Ta publikacja to jednak zupełnie inny poziom literackiego dorobku Beaty Majewskiej. Czytając, nie dowierzałam, że słowa wyszły spod jej rąk. To, jak ogromny progres poczyniła jest godne pochwały. A czym właściwie się zachwycam?
Akcja toczy się poza granicami Polski, początkowo w Chicago, a później w Nowym Jorku. Poznajemy 17-letnią Susan Seyler, która dowiaduje się, że zostanie mamą. Jej ówczesny partner seksualny, przywódca miejscowego gangu, Calvin, delikatnie mówiąc, nie jest zachwycony. Namawia dziewczynę do aborcji. Czy wychowana w patologicznych warunkach Su zdecyduje się na tak drastyczny krok?
Równolegle poznajemy rodzinę Pratchettów, w której najważniejsze jest zachowanie pozorów. Trójka synów, Ronnie, Irvin i Patrick są wierną kopią swojego zamożnego ojca. Ten ostatni planuje ślub z Hope, nie przeszkadza mu to jednak w bliższym poznawaniu innych kobiet i wchodzeniu z nimi w relacje seksualne na boku. Przy okazji jednego z takich ,,spotkań" przypadkowo spotyka Susan. Tylko czy przypadki istnieją?
Jak już wspomniałam, niezwykle podobało mi się ,,Kim dla Ciebie jestem?" autorstwa Beaty Majewskiej. Zdarzenie nędzy z zamożnością. Toksycznej relacji z oszustwem na boku. Chęci usunięcia dziecka z pragnieniem syna. Pełna niespodzianek i niespodziewanych zwrotów akcji. Nie mogę doczekać się kontynuacji! Zapoznałam się z nią błyskawicznie. To lektura na jedno dłuższe czytanie, od której nie sposób się oderwać.








