wtorek, 3 marca 2020

,,Miłość, szkielet i spaghetti" Marta Obuch


Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2012
Format: Książka
Liczba stron: 335

Do kupienia: Gandalf

Marta Obuch napisała już wiele powieści. Postanowiłam zapoznać się z jej wcześniejszą publikacją.

Julianna, Dorota i Ewelina pomimo tego,  że były siostrami bardzo się od siebie różniły. Dorota, jako jedyna mieszkała jeszcze z matką i ciotką i marzyła o wyprowadzce z ich domu. Postanowiła zatrudnić się jako pielęgniarka u pewnego Włocha, który miał złamaną rękę. Równolegle na Jasnej Górze trwały prace wykopaliskowe. Archeologom udało się znaleźć mężczyznę z XVII wieku, którego żartobliwie nazwali Bruno. 


,,Miłość, szkielet i spaghetti" to lekka komedia kryminalna, która bardzo mi przypadła do gustu i na jakiś czas pozostanie w mojej pamięci. Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Czyta się ją z zapartym tchem, nie można doczekać się jej końca. Jest napisana w sposób czytelny, nieco komiczny, co tylko dodaje jej uroku.

Moja ocena: 4.5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza