wtorek, 3 marca 2020

,,Skarb kapitana Williama Kidda" Oldrich Rużicka

Wydawnictwo: Stentor
Data wydania: 2007
Format: Książka
Liczba stron: 58
Do kupienia: Gandalf

Lubię sięgać po tego typu publikacje, dlatego skusiłam się też na tę.

Kapitan Kidd był bardzo doświadczonym piratem. Dlatego, gdy jego załoga postanowiła napaść na statek Kompanii Wschodnioindyjskiej nie wyglądali, jak piraci. Udawali, że są statkiem handlowym, dlatego przeciwnicy nie spodziewali się bitwy. Kapitan przeciwnego statku w obawie o życie własne i załogi poddał się. Kapitan Kidd przed śmiercią przekazał różę wiatrów i skrzynię z tajemniczym listem swojemu kompanowi Nidowi. Czy uda im się odnaleźć skarb? Czy gdy nie będą już potrzebni stracą życie?

Książka jest bardzo ciekawie napisana, bardzo fajnie się ją czyta. Plusem jest to, że są w niej listy Jacka, które sam pisał, wskazówki do rozwiązania zagadek wynikających z fabuły opowieści. Małym minusem, moim zdaniem, jest czcionka, jaką napisane są listy, czyta się je z pewnym utrudnieniem. Poza tym dużym atutem są też obrazki, dzięki którym możemy sobie wyobrazić niektóre sceny. Niektóre informacje podane w książce są autentyczne. Książkę polecam wszystkim, którzy fascynują się piratami.

Moja ocena: 5,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza