Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bronisława Ostrowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bronisława Ostrowska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

,,Kwiatki z bajki” Bronisława Ostrowska

Wydawca: Zysk i S-ka
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 24
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Zysk i S-ka

Bronisława Ostrowska to autorka książek dla dzieci. Do tej pory miałam okazję zapoznać się z inną pozycją tej pisarki - ,,Dzięcioł puka, sroczka skrzeczy”, która nawet mi się spodobała. Byłam bardzo ciekawa, jak to będzie z tą bajką.

Jest to zbiór krótkich wierszyków o rzeczach, które nas otaczają. Znajdziemy w niej kwiaty, grzyby, wiśnie, czy orzechy. O każdej z nich napisany jest krótki, dość rymowany wierszyk, który czyta się niezwykle szybko. Nie mogę też nie wspomnieć o przepięknych ilustracjach, wyglądają, jakby były namalowane farbami. Choć treść jest ciekawa, to oprawa graficzna jest po prostu zachwycająca!

Książkę otrzymałam na Spotkaniu Blogerek w Poznaniu z czego bardzo się cieszę, gdyż gdyby nie to z pewnością nie zwróciłabym na nią uwagi. Byłoby to dla mnie wielką szkodą, gdyż nie mogłabym znów choć przez chwilę w ten mroźny dzień poczuć zapachu wiosny i lata, tych cieplejszych pór roku.

Bajeczka jest przepiękna, zawartych jest w niej kilkanaście krótkich wierszy. Słowa nie są zbyt skomplikowane, więc nawet mniejsze dzieci powinny zrozumieć o co w niej chodzi. Moim zdaniem nie zawiera jakiegoś określonego przesłania, choć może spowodować, że myślami znów poczujemy się dziećmi i wrócimy do lat młodości.

Wydana została w sztywnej oprawie, co sprawi, ze będzie mogła dłużej przetrwać. Ja obecnie nie mam w rodzinie żadnego małego szkraba, z którym mogłabym poczytać tą książeczkę, jednak z pewnością, gdy sama doczekam się potomstwa będzie u nas częstą lekturą do poczytania.

,,Kwiatki z bajki” to przepiękna książka, której warto poświęcić swój czas. Może wyglądać niepozornie, jednak jest naprawdę ciekawa. Jej lektura nie zajmuje wiele czasu, a może stać się dla nas prawdziwą przyjemnością!

Moja ocena: 5/6

Za ufundowanie upominku na Spotkanie Blogerek w Poznaniu dziękuję Wydawcy.

Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


środa, 28 sierpnia 2013

,,Dzięcioł puka, sroczka skrzeczy” Bronisława Ostrowska [II spotkanie Bloggerek]

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 36
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Zysk i S-ka


Bronisława Ostrowska to autorka książek dla najmłodszych czytelników.

Całkiem niedawno miałam okazję czytać książeczkę zagranicznych autorów pt. ,,Martynka poznaje ptaki”. Wtedy jednak wspominałam, że pozycja nie do końca mnie zadowoliła, gdyż były w niej zagraniczne gatunki. Tym razem w pozycji Pani Bronisławy Ostrowskiej spotykamy się z latającymi owadami i zwierzętami. Będzie także możliwość zapoznania się z lisem, czy kretem.

Sam tytuł może nie zachęcał mnie do przeczytania książeczki, jednak nie oceniam książki po nazwie i postanowiłam się na nią skusić. Korzystając z tego, że otrzymałam ją na spotkaniu postanowiłam dość szybko zabrać się za jej czytanie, aby nie tracić czasu.

Całość jest rymowana, w krótkich zwrotkach, niektóre są mało rytmiczne, od razu idzie to wyczuć. Trochę mi one przeszkadzały i nie jestem z  nich usatysfakcjonowana, jednak nie było ich wiele i jakoś tak dość dobrze wtapiały się z pozostałe zwroty.

Styl autorki był prosty, zwierzęta nasze , polskie, więc bardzo się z tego ucieszyłam. Ilustracje ładne, naturalne, nie za bardzo wyszukane i idealne. Doskonale oddawały treść utworu i spodobały mi się.

O autorce nie słyszałam nigdy wcześniej, jednak na stronie Wydawnictwa Zysk i S-ka zauważyłam, że jest jeszcze autorką co najmniej dwóch pozycji. Co ważne książki nie są w zniewalającej kwocie, kosztują niecałe 10 złotych, a wydanie jest naprawdę solidne. Sztywna oprawa, dość duży wymiar książeczki. Jak za taką cenę to bardzo ładnie to wygląda.

Lubię książki o zwierzątkach, więc ta także bardzo przypadła mi do gustu. Może jest inna, niż pozostałe, które do tej pory czytałam, jednak działa to tylko na jej korzyść. Dzięki niej najmłodsi czytelnicy będą mogli zapoznać się ze zwierzętami, które będzie można obejrzeć na co dzień.

,,Dzięcioł puka, sroczka skrzeczy” to ciekawa, rymowana pozycja nie tylko dla najmłodszych czytelnikom. Starszym także powinna się spodobać i przypomnieć o czasach beztroskiego dzieciństwa, kiedy nic się nie liczyło, a małe problemy urastały do miary tych wielkich.

Moja ocena: 4,5/6

Za ufundowanie upominku na II spotkanie bloggerek w Toruniu dziękuję :



Książka została przeczytana w ramach wyzwania