,,Rudowłosa z Auschwitz. Historia prawdziwa"
Są takie historie, które zapadają w pamięci czytelnika na wiele dni. Mimo, że od zakończenia ,,Rudowłosej z Auschwitz. Historia prawdziwa" minęło już kilka dni, w mojej pamięci wciąż pojawiają się przebłyski drogi Rachi i jej siostry.
W rodzinie Rosie nie przelewało się. Mieli jednak coś, czego wielu brakowało - prawdziwą miłość i troskę mamy oraz dziadka. Dziewczęta razem z bratem wychowywali się w zwykłej żydowskiej codzienności. Do czasu, aż nie spędzono ich do transportu, którego po obozie przejściowym, celem było Auschwitz. Rosie z siostrą i bratem na prawo, mama na lewo. Kilkulatek nie chciał jednak zostawiać rodzicielki, więc w zamieszaniu zmienił stronę. I to był początek. Początek drogi, którą każdemu z nich przyszło przebyć.
Wiele dziś na rynku książek o obozach koncentracyjnych, o ludności żydowskiej. ,,Rudowłosa z Auschwitz. Historia prawdziwa" jest jednak unikatowa. Nechama Birnbaum postanowiła nagrać i spisać wojenne losy swojej babci oraz jej rodziny. I tak powstała ta książka. Publikacja, od której nie sposób się oderwać. Wojenne losy przeplatały się ze wspomnieniami z okresu przed okupacją.
Czy rodzina doczekała się szczęśliwego zakończenia? Tego nie zdradzę.
Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Poradnia K.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz