piątek, 26 lipca 2013

,,Z koszyka ogrodnika” Zofia Poletyło

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 32
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Zofia Poletyło to autorka książki dla małych ogrodników.

Całość składa się z kilkunastu krótkich wierszyków o owocach i warzywach. Znajdzie się tam także kilka zagranicznych, takich, jak figa. Tych zbiorów z pewnością nie ujrzymy w Polsce.

Wierszyki są rymowane, krótkie, momentami zabawne. Ich czytanie jest przyjemnością, lektura jest krótka, jednak bardzo interesująca.

Ilustracje wykonane przez Panią Małgorzatę Pęcherską –Pełkowską urzekają swoją prostotą i jakością wykonania. Warzywa i owoce nie są ukazane zwyczajnie, są bardzo ładnie zaprezentowane. Być może dzięki nim mali czytelnicy inaczej spojrzą na jedzenie i niejadki inaczej spojrzą na jedzenie, możliwe, że spróbują także nowych smaków.

Nie czytałam nigdy książki o zbiorach, która byłaby przeznaczona dla dzieci. Książka Pani Zofii Poletyło była dla mnie miłą odmianą i z pewnością czymś ciekawym na rynku.

Twórczość autorki była mi do tej pory obca, jednak jeśli kolejne pozycje pisarki mają być tak samo ciekawe, jak ta, to jestem zdecydowana na nie w ciemno.

,,Z koszyka ogrodnika” to ciekawa pozycja dla młodych czytelników, dzięki niej mogą poznać nowe warzywa, owoce, do tej pory im nieznane. Wszystko przedstawione w prosty sposób urzeka swoim urokiem i zachwyca odbiorcę. Nie jest to długa, aczkolwiek bardzo przyjemna lektura, której moim zdaniem warto poświęcić kilka minut ze swojego życia.

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


14 komentarzy:

  1. Jak widzę takie książki to mam ochotę wrócić do poprzedniej dekady kiedy miałam 5-6 lat :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem lubię poczytać sobie jakąś bajkę, czy wierszyki Brzechwy, ale raczej są to powroty do ksiażek z dzieciństwa. Ta książka zdecydowanie przeznaczona dla młodszych czytelników. ;)

    Zapraszam Cię do zabawy:
    http://ksiazkowyswiatpatrycji.blogspot.com/2013/07/blogowe-zabawy.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja!
    Książka wydaje się być bardzo sympatyczna, ale raczej ją sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lektura w sam raz dla najmłodszych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ciekawe, może zachęciła by taka książeczka moją córkę do jedzenia owoców i warzyw, bo robi to bardzo niechętnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy książeczka może zachęć niejadka do spróbowania nowego owocu. Aż chciałoby się podjąć wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tej książeczce nigdy nie słyszałam, też bym poczytała :))

    OdpowiedzUsuń