Fabularnie książka zapowiadała się naprawdę interesująco, więc postanowiłam skusić się na taką publikacją w tym miesiącu.
Magda już planowała swój urlop, jednak szefowa poprosiła ją o to by zajęła się grupą zagranicznych gości, którzy w Polsce chcieli szukać swoich korzeni i nie tylko. Podwójna stawka zachęciła Magdę do odbierania trzech tur z lotniska i opracowanie dla nich planu wycieczki. Co z tego wyniknęło?
Nie miałam względem niej zbyt wielkich oczekiwań, jednak i tak jestem nieco rozczarowana tą powieścią. Jest lekko, podobały mi się wstawki z przeszłości, których mogłoby być zdecydowanie więcej, bo dodawały tej powieści uroku.
Autorka z zawodu jest przewodniczką po Warszawie i to też dało się odczuć. Bardzo przypadły mi do gustu opisy miejsc w stolicy i pomysł na zagadkę kryminalną, którą niestety zbyt wcześnie rozwiązałam.
,,Zabójcza wycieczka" Ewy Waligóry to jedna z tych książek które mogą być ciekawą lekturą na wieczór dla osób, które nie szukają mocnych wrażeń.
Moja ocena: 4/6