Od ostatniego tomu przyszło nam czekać na kolejny aż 1,5 roku. Nie mam pojęcia, kiedy to zleciało, jednak ponownie zagłębiłam się w tę historię.
Znani nam z poprzednich tomów bohaterowie znajdowali się w niebezpieczeństwie. Byli przetrzymywani przez osobę, która być może miała nie cofnąć się nawet przed zabójstwem. Ich jedynym wybawieniem było zdobycie tajemniczego Smoczego Oka. Śmiałkowie przed nimi jednak polegli. Czy mieli jakąkolwiek szansę na wykonanie tej misji?
Cała seria jest wydana w sztywnych oprawach, dodatkowo od którejś części pojawia się kod QR do gry. Każdy tom serii pisany jest przez innego autora, wśród twórców pojawiają się więc bardziej i mniej znane nazwiska. Jest to cykl dla młodzieży, w którym sporo się dzieje.
Nie można narzekać na nudę, dobro ponownie walczy ze złem i choć od początku można podejrzewać, że główni bohaterowie wyjdą z tego bez szwanku to niekoniecznie wcale tak musi być. W każdej części są jakieś ofiary.
,,Spirit Animals. Upadek Bestii. Smocze Oko" Sarwata Chaddy to w ogólnym rozrachunku 15 tom cyklu ,,Spirit Animals". Dla miłośników serii to lektura obowiązkowa.
Moja ocena: 5/6
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Wilga
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Wilga