Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Kisiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Kisiel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lipca 2022

,,Bazyl i Licho" Marta Kisiel

 ,,Bazyl i Licho" Marta Kisiel

Marta Kisiel znana jest z książek humorystycznych. Zbiór opowiadań ,,Bazyl i Licho" jest jedną z nich. 

O tych głównych bohaterach można było poczytać też w oddzielnych powieściach. Tym razem Autorka postanowiła skusić się na napisanie zbioru opowiadań z nimi w roli głównej. Nie są to zbyt obszerne historie, jednak nie brakuje w nich sporej dawki humoru. Obie główne postacie są nietuzinkowe pod względem zachowania, takie też są historie z nimi w roli głównej. 

Odbiorca może przeczytać m.in. o sporym apetycie bohatera oraz o rusałce, która jak wiadomo była odpowiedzialna za wciąganie ludzi do jeziora. To tylko niektóre historie, które poznamy w tym zbiorze.

Na uwagę na pewno zasługuje to, że z opowiadaniami można zapoznawać się bez znajomości innych publikacji z tymi bohaterami. Bardzo podobało mi się także zamieszczenie na końcu wydania spisu występujących w nim fantastycznych istot z ilustracjami oraz ich krótką charakterystyką. Warto zwrócić uwagę, że w trakcie lektury są także ołówkowe ilustracje na całą stronę, które jeszcze lepiej dopełniają całości. 

,,Bazyl i Licho" Marty Kisiel to zbiór krótkich opowiadań z ilustracjami oraz sporą liczbą fantastycznych stworzeń. To idealne wydanie na krótką lekturę.

Moja ocena: 5/6  

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

poniedziałek, 25 października 2021

,,Małe Licho i babskie sprawki" Marta Kisiel

 ,,Małe Licho i babskie sprawki"


Marta Kisiel wydała już sporo książek, jednak ,,Małe Licho i babskie sprawki" jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością.

Bożek po wakacjach miał udać się do czwartej klasy. Przez długi czas nikt nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo wyrósł i że koniecznie trzeba kupić nowe ubrania. Po powrocie do szkolnej ławy szybko okazało się, że dzieci niekoniecznie są dobrze usadzone, jest dużo sprawdzianów, a to dopiero był początek.

Jak można się domyślić, nie miałam okazji zapoznać się z poprzednimi tomami serii, skoro to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Nie odczułam jakiegoś niedosytu, bowiem czytałam na temat serii wcześniej sporo opinii.

Podoba mi się to, że pozycja jest zabawna, mylenie słów przez bohatera jest urocze i przy okazji można poznać ich sporo wraz z ich znaczeniem. Dodatkowo autorka porusza ważny temat przeładowania materiału i usadzania uczniów niezgodnie z ich preferencjami.

,,Małe Licho i babskie sprawki" Marty Kisiel to bardzo szybka lektura na wolny dzień w ramach relaksu między innymi zajęciami.

 Moja ocena: 5/6    

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Wilga