Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Mroczkowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Mroczkowska. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2019

,,Dziennik singielki" Małgorzata Mroczkowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2019
Format : Książka
Liczba stron: 544
Do kupienia: Gandalf

Małgorzata Mroczkowska napisała już ironiczne powieści o odchudzaniu, młodej matce. Teraz przyszedł czas na singli.

Julia, mimo prawie że 30 lat w metryce, nie zdążyła się jeszcze ani ożenić, ani nawet zaręczyć. Nawet, jeśli kiedyś była ku temu okazja, zawsze to wszystko się jakoś rozmywało. Teraz postanowiła za namową przyjaciółki skorzystać nawet z portali randkowych. Czy coś miało z tego wyniknąć?

Nie czytałam innych powieści autorki, więc nie mam zbyt wielkiego rozeznania w jej twórczości. Muszę jednak przyznać, że z tą serią zapoznaję się z olbrzymią przyjemnością. Książki są obszerne, ale dzięki sporej dawce ironii czyta się je naprawdę szybko.

Małgorzata Mroczkowska tym razem pod lupę bierze singli. Perypetie Julii i jej przyjaciółki Natalii czasami wywołują uśmiech na twarzy. Niektóre sceny są tak niedorzeczne, że pewnie nie mogłyby się zdarzyć naprawdę. To jednak dodaje tej publikacji uroku.

,,Dziennik singielki" to jedna z tych pozycji, które dość szybko się czyta i, niestety, ale równie szybko zapomina. Niemniej, nie żałuję, że postanowiłam się z nią zapoznać.

Moja ocena: 4.5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


wtorek, 24 lipca 2018

,,Dziennik przetrwania. Zapiski niedoskonałej matki" Małgorzata Mroczkowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2018
Format : Książka
Liczba stron: 536
Do kupienia: Gandalf

,,Dziennik przetrwania. Zapiski niedoskonałej matki" to kolejna książka tej autorki, z którą postanowiłam się zapoznać.

Sylwia jest nieidealną matką dwójki dzieci - dziewczynki i chłopca, a zarazem nieidealną panią domu. Rozdziały są krótkie, a przemyślenia głównej bohaterki poznajemy z jej punktu widzenia w pierwszej osobie.

Książka o diecie tej autorki przypadła mi do gustu, dlatego byłam ciekawa, jak poradziła sobie z publikacją o matce. Sama jeszcze dzieci nie mam, jednak nie zmienia to faktu, że od czasu do czasu z jakąś pozycją zapoznać.

Jak już wspomniałam, dane pojedyncze przemyślenia zostały zapisane w formie krótkich rozdziałów. Publikację czyta się naprawdę całkiem szybko i może być ona ciekawym przerywnikiem pomiędzy innymi, bardziej wymagającymi lekturami.

,,Dziennik przetrwania. Zapiski niedoskonałej matki" to już druga napisana w tym stylu powieść Małgorzaty Mroczkowskiej. Całkiem przyjemnie spędziłam czas z tą pozycją.

Moja ocena: 4,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone



poniedziałek, 13 marca 2017

,,Od jutra dieta" Małgorzata Mroczkowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 476
Do kupienia: Gandalf

Małgorzata Mroczkowska ma w swoim pisarskim dorobku kilka pozycji, jednak to właśnie z ,,Od jutra dieta" jej autorstwa postanowiłam zapoznać się w pierwszej kolejności.

39-letnia Baśka od zawsze ma jeden problem - jest gruba. W ciągu swojego życia zdążyła już chyba wypróbować wszystkie dostępne diety, a i tak rzadko kiedy udało jej się coś schudnąć. Nawet jeśli straciła kilka kilogramów, to i tak część z nich wracała w efekcie jo-jo.

Książka zainteresowała mnie już w chwili, gdy ujrzałam ją w zapowiedziach i choć rzadko czytam powieści obyczajowe, to od tej nie mogłam się oderwać. Napisana jest bardzo prostym językiem, z nutą ironii i sarkazmu. Czyta się bardzo szybko i nie sposób odłożyć ją na półkę.

Nie jest to przepis grubszej pani na to, jak stracić zbędne kilogramy. To opis Baśki, która ma zbędne kilogramy, co prawda, stara się je zgubić, ale odniosłam wrażenie, że nie jest to dla niej aż tak bardzo na pierwszym planie. Autorka ukazuje, że grubsze osoby także powinny być akceptowane w społeczeństwie. Jak myślicie, czy Baśce udało się schudnąć?

Małgorzata Mroczkowska w swojej najnowszej pozycji porusza jeszcze kilka wątków - życie w cieniu siostry, obowiązki domowe, wykonywane zazwyczaj przez kobietę. Na zakończenie zostały podane proste przepisy, które mogą wspomóc naszą dietę, aczkolwiek, jak podkreśla autorka, każdy z nas jest inny, więc nie wszystkim muszą pomóc.

,,Od jutra dieta" to książka, którą czyta się z ogromną przyjemnością, choć, z drugiej stron, jestem nieco zawiedziona zakończeniem fabuły. Jest urwana jakby w pół zdania. Liczyłam, że całość zakończy się w inny sposób, niż garścią przepisów. Mimo wszystko, polecam na wolne popołudnie.


Moja ocena: 4,5/6