Nawet Chyłka nie mogła cały czas działać na pełnych obrotach. Teraz martwiła się o Zordona, a informacja na początku tomu o jego śmierci nie napawała jej optymizmem. Tym razem postanowiła skupić się na zemście na tych, którzy do tego doprowadzili. Dość długo zwlekałam z lekturą tego tomu, jednak zupełnie niepotrzebnie. Pozycja jest obszerna, jednak zapoznałam się z treścią tej książki w jeden dzień. Byłam niezwykle ciekawa jej zakończenia. Miłośnicy serii mogą liczyć na kolejny tom.
Moja ocena: 5/6
