Kilka miesięcy temu miałam okazję zapoznać się z poprzednią książką Lisy Gardner - ,,Powiem tylko raz". Jej pióro tak przypadło mi do gustu, że sięgnęłam po ,,Czyste zło".
Zabójstwo matki na oczach dziecka na pewno nie jest niczym przyjemnym, a wręcz makabrycznym, co na długo zapada w pamięci. Nie byłoby w tym jeszcze może aż tak olbrzymiej tragedii, psychikę dałoby się jakoś odratować, ale dziewczynka została porwana i przetrzymywana przez sprawcę. Jednocześnie odnalezione zostały szczątki, nie wiadomo, jak długo były w lesie, kto je tam zakopał, o co w tym wszystkim chodzi.
Atmosfera tej pozycji już od samego początku jest bardzo niepokojąca, ale to uczucie zagęszcza się coraz bardziej z każą kolejną stroną. Dochodzi od nowych śmierci, nie wiadomo, czy były to samobójstwa, czy ofiarom ktoś pomógł. Lisa Gardner świetnie prowadzi linię fabularną, nie pozwala czytelnikowi na zbyt szybkie rozwiązanie sprawy, co uważam za spory plus.
Język autorki jest niezwykle plastyczny, całość czyta się nadspodziewanie szybko. Do tego dochodzą myśli tajemniczej osoby pisane kursywą, które wzbudzają dodatkowy niepokój. Dopiero zakończenie daje odpowiedź na różne pytania, a efekt końcowy na pewno zaskakuje.
,,Czyste zło" Lisy Gardner to kryminalna intryga, która zaczyna i kończy się w tym tomie, więc powieść można czytać jako oddzielną całość.
Moja ocena: 5.5/6
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu
