Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Derlicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Derlicka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2013

,,Aniołki zimowe” Barbara Derlicka

Wydawca: WAM
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 10
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Niedawno nakładem wydawnictwa Wam ukazały się 4 książeczki świąteczne Barbary  Derlickiej. Dziś mam dla Was trzecią z nich.

Śnieg powstaje w wyniku trzepania piórek aniołków, które lecą na ziemię. Książeczka ma być zaproszeniem aniołków do nas do domu.

Wszystkie 3 książeczki autorki opowiadają o aniołkach, które mają pojawić się w naszym życiu. Warto uwierzyć w to, że mają szansę na to, aby u nas zagościć. Jeśli tylko zechcemy je przyjąć z pewnością się pojawią. I choć nie będziemy ich widzieć będziemy mogli wyczuć ich obecność.

Książeczka, podobnie, jak dwie pozostałe, została wydana na sztywnych kartkach. Nie zawiera wiele tekstu, jednak ilustracje są bardzo naturalne i przyciągają wzrok. Mi się spodobały, więc sądzę, że kilkulatkom tym bardziej przypadną do gustu. Cena nie jest powalająca – niecałe 6 złotych to nie majątek.

Do tej pory miałam okazję zapoznać się tylko z kilkoma świątecznymi pozycjami, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że na polskim rynku jest ich całe mnóstwo. Dzięki pozycjom Barbary Derlickiej mogłam choć na chwilę poczuć magię świąt płynącą z jej opowieści. Bardzo się z tego cieszę i Wam też serdecznie polecam.

,,Aniołki zimowe” to moim zdaniem najcieńsza i najładniejsza pozycja z całej trójki. Z pewności w przyszłości jeszcze nie raz do niej wrócę, gdyż uważam, że jest warta swojej uwagi.

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


niedziela, 29 grudnia 2013

,,Wyprawa króla Melchiora do Betlejem” Barbara Derlicka

Wydawca: WAM
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 32
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka to autorka książek przeznaczonych dla młodszych dzieci. Tym razem możemy zapoznać się z jej książeczką o trzech królach.

Kacper, Melchior i Baltazar postanowili udać się na narodzenie Jezusa. Przez lata wyczekiwali pierwszej gwiazdki, która się nie pojawiała. Od dawna mieli już uszykowane podarki – mirę, kadzidło i złoto. Dlatego też, gdy pewnego dnia zauważyli gwiazdę wszyscy udali się w umówione miejsce, aby razem powitać narodziny Jezusa.

Niedawno miałam okazję zapoznać się trzema innymi książeczkami Barbary Derlickiej opowiadających typowo o aniołkach i świętach Bożego Narodzenia. Tym razem autorka przygotowała dla nas zupełnie inną opowieść o trzech królach. Będzie ona doskonałym wprowadzeniem do tego, by porozmawiać z dzieckiem o tym, co zdarzyło się wiele lat temu.

Nigdy wcześniej nie czytałam jeszcze książki o trzech królach, więc było to dla mnie miłą odmianą, szczególnie w świątecznym okresie. Bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce i miałam okazję, by się z nią zapoznać. Jestem niesamowicie zadowolona z przepięknych, magicznych ilustracji, które wykonał Przemysław Sałamacha. Są one doprawdy zachwycające!

Bardzo lubię świąteczne książeczki, choć nie mam ich za wiele. Ta jest jednak bardzo ciekawa, a co najważniejsze oparta na prawdziwych wydarzeniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Z pewnością jeszcze nie raz będę do niej wracać w tym okresie.

,,Wyprawa króla Melchiora do Betlejem” to przepiękna opowieść, którą każdy z nas powinien poznać lub sobie przypomnieć. Ja jestem nią zachwycona i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu z nas.

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


piątek, 27 grudnia 2013

,,Aniołeczek” Barbara Derlicka

Wydawca: WAM
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 10
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka to autorka książeczek dla dzieci. Całkiem niedawno na polskim rynku ukazały się 4 świąteczne książeczki autorki.

Książeczka opowiada o tym, że Aniołek jest cały czas przy nas, choć go nie widzimy. Cały czas na nas spogląda i wie, jak postępujemy. Zawsze chroni nas przed złem.

Niedawno prezentowałam Wam inną opowieść Barbary Derlickiej opowiadającą o świętach. Tamtym razem również tak, jak teraz opowiadała o obecności Aniołka w naszym życiu. Choć nie są one widoczne z pewnością czuwają nad nami, trzeba tylko w to uwierzyć.

Święta to czas, który powinien zmusić nas do refleksji i przemyśleń nad sensem naszego życia. Doskonale w tym pomogą nam książeczki autorki, które zostały utrzymane w typowo świątecznym klimacie. Boże Narodzenie ma być dla nas pewnego rodzaju magią i czasem na spędzenie go wraz z rodziną, jednak nie możemy zapomnieć, czego tak naprawdę powinniśmy oczekiwać.

Książeczka została wydana na sztywnych kartkach. Ma tylko 10 stron, treści nie ma za wiele. Ilustracje są ładne, naturalne, wykonane przez Wojciecha Kuźmińskiego, który zilustrował wszystkie 3 książeczki Pani Derlickiej. Choć bajki nie są za grube to doskonale nadają się na ten bożonarodzeniowy okres.

Na polskim rynku zostało wydanych już wiele świątecznych książek. Pozycje Pani Derlickiej także się do nich zaliczają. Uważam, że warto poświęcić im te kilka minut swojego czasu. Być może nie są zbyt obszerne jednak warto się z nimi zapoznać.

,,Aniołeczek” to kolejna pozycja autorki przeznaczona dla młodszych dzieci, która z pewnością z wielką ochotą będzie czytana w okresie Bożego Narodzenia.

Moja ocena: 5/6
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


czwartek, 26 grudnia 2013

,,Dobranoc aniołku” Barbara Derlicka

Wydawca: WAM
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 10
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka to autorka edukacyjnych książek dla dzieci, z którymi miałam okazję się zapoznać kilka miesięcy wcześniej. Tym razem autorka przygotowała dla nas 4 świąteczne książeczki.

W książeczce pisarka daje nam do zrozumienia, że każdy z nas ma swojego aniołka, który znajduje się zawsze blisko nas. Wystarczy tylko zawsze być przygotowanym na jego przybycie.

Opowieść jest bardzo krótka, tekstu jest bardzo malutko. Jest ona wydana na sztywnych kartkach, czyli jest przeznaczona raczej dla młodszych dzieci. Uważam jednak, że starsze dzieci też będą z niej zadowolone. Przeznaczona jest ona jednak dla typowych Maluchów, osób starszych nie zachwyci moim zdaniem w takim stopniu, w jakim stanie się to w przypadku dzieci.

Święta Bożego Narodzenia obchodzimy co roku i za każdym razem wiążą się one dla nas z jakimś wspomnieniem, magią. Z czasem ta magia ulatuje, a te kilka dni nie zawsze spędzamy z radością. Dlatego też dobrym pomysłem jest wtedy sięgnięcie po takie bożonarodzeniowe książeczki, które przypomną nam, o co w tym wszystkim chodzi.

Wcale nie powinno nam zależeć na pięknym wystroju, czy bogatych prezentach. Najważniejsza powinna być dla nas bliskość innych osób i oczekiwanie na przyjście Chrystusa. Opowieść o Aniołku doskonale się wkomponowuje w tej świąteczny klimat.

,,Dobranoc aniołku” to bardzo króciutka książeczka, raptem kilkunastozdaniowa, jednak doskonale oddaje bożonarodzeniową atmosferę. Dodatkowo ilustracje z chłopcem i aniołkiem z pewnością zachwycą mniejsze pociechy.

Moja ocena: 5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

,,Jesienne zabawy” Barbara Derlicka

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 48
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka tym razem postanowiła wykazać się w tworzeniu figurek z darów jesieni.

Kasztany, żołędzie, jarzębina, szyszki. To wszystko są rzeczy, z  których mogą powstać nieprawdopodobnie piękne rzeczy. Autorka z całkowitą starannością nam to udowodniła!

Ja od zawsze w sezonie jesiennym wykonywałam bukiet z liści oraz ludki z kasztanów. Dzięki tej pozycji zauważyłam, że można wykonać praktycznie wszystko. Wiele zależy od naszej wyobraźni i tego, co mamy zamiar zrobić.

Książeczka składa się z wierszyków na temat figurek oraz ich wyglądu. Podane są także rzeczy, których trzeba użyć do powstania danego przedmiotu. Trochę żałuję, że nie zostały one podpisane, w pozycji znajdowały się tylko ich ilustracje. Dodatkowo zostało zaznaczone, gdy potrzebna będzie pomoc rodziców.

Pozycja jest prawdziwą skarbnicą pomysłów na spędzenie wolnego czasu z dzieckiem, czy młodszym kuzynostwem. Dzięki niej miło spędzimy czas, a przy okazji poćwiczymy kreatywność i wyobraźnię. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele świetnych rzeczy może wyjść z kasztanów, czy żołędzi.

Korale z jarzębiny to chyba jednak z najprostszych rzeczy, jakie można wykonać wraz z dzieckiem. Nie potrzeba wielkich umiejętności, a efekt jest dość imponujący. Mała uczestniczka z pewnością będzie nimi zachwycona.

Niedawno czytałam ,,Światełko odblaskowe” tej autorki, które również bardzo mi się podobała. Z twórczością autorki z pewnością będę chciała się jeszcze zapoznać, gdyż widzę, że warto.

,,Jesienne zabawy” to pozycja, która przyda się już niebawem, gdy nastanie jesienna pora. Co prawda na razie mamy lato, jednak lepiej być przygotowanym już zawczasu.

Moja ocena: 5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


środa, 7 sierpnia 2013

,,Światełko odblaskowe” Barbara Derlicka


Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 12
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka to autorka edukacyjnych książek dla dzieci

Książka ma na celu uświadomienie dzieciom, jak powinny poruszać się po drodze oraz kiedy przechodzić przez ulicę.

Pozycja pomimo swojej małej objętości napisana jest mniej lub bardziej składnymi rymami, ważniejsze słowa są napisane drukowanymi literami, aby łatwiej zwrócić na nie uwagę.

Obrazki są bardzo ładne, wyraziste, kolorowe, cudowne. Bardzo mi się podobają i doskonale obrazują sytuację na drodze.

Dodatkowo do książki dołączone jest światło odblaskowe, zwykła naklejka, jednak jakże potrzebna podczas przechodzenia ulicami wieczorem. Dzięki niej kierowcy będą nas lepiej widzieć.

Sporo dzieci musi dochodzić do szkoły, czy wracać do domu, gdy jest jeszcze ciemno. Nie każdy ma komfort mieszkania blisko i szybkiego przejścia drogi. Dlatego warto zwracać uwagę na kwestie bezpieczeństwa. W końcu do wielu wypadków dochodzi wtedy, gdy kierowca nie widzi pieszego.

Postanowiłam teraz skupić się na książeczkach edukacyjnych, gdyż jak już dawno temu wspominałam bardzo lubię książeczki z przesłaniem. Ta nadaje się do tego doskonale. Cena 7 złotych jest bardzo niska w porównaniu do tego, że może uratować życie przechodnia.

Twórczość autorki była mi obca, jednak już teraz wiem, że jeszcze nie raz sięgnę po jej pozycję. W planach mam już ,,Jesienne zabawy”. Mam nadzieję, że również mi się spodobają.

,,Światełko odblaskowe” to pozycja dla małych przechodniów, którzy będą musieli wybrać się sami. Dzięki tej pozycji może choć trochę uchronią się od wypadku, który może wydarzyć się na drodze.

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania