Wydawca: WAM
Data wydania: 2013
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 10
Półka: posiadam
Niedawno nakładem wydawnictwa Wam ukazały się 4 książeczki świąteczne Barbary Derlickiej. Dziś mam dla Was trzecią z nich.
Śnieg powstaje w wyniku trzepania piórek aniołków, które
lecą na ziemię. Książeczka ma być zaproszeniem aniołków do nas do domu.
Wszystkie 3 książeczki autorki opowiadają o aniołkach, które
mają pojawić się w naszym życiu. Warto uwierzyć w to, że mają szansę na to, aby
u nas zagościć. Jeśli tylko zechcemy je przyjąć z pewnością się pojawią. I choć
nie będziemy ich widzieć będziemy mogli wyczuć ich obecność.
Książeczka, podobnie, jak dwie pozostałe, została wydana na
sztywnych kartkach. Nie zawiera wiele tekstu, jednak ilustracje są bardzo
naturalne i przyciągają wzrok. Mi się spodobały, więc sądzę, że kilkulatkom tym
bardziej przypadną do gustu. Cena nie jest powalająca – niecałe 6 złotych to
nie majątek.
Do tej pory miałam okazję zapoznać się tylko z kilkoma
świątecznymi pozycjami, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że na polskim rynku
jest ich całe mnóstwo. Dzięki pozycjom Barbary Derlickiej mogłam choć na chwilę
poczuć magię świąt płynącą z jej opowieści. Bardzo się z tego cieszę i Wam też
serdecznie polecam.
,,Aniołki zimowe” to moim zdaniem najcieńsza i najładniejsza
pozycja z całej trójki. Z pewności w przyszłości jeszcze nie raz do niej wrócę,
gdyż uważam, że jest warta swojej uwagi.
Moja ocena: 5,5/6
Książka została przeczytana w ramach wyzwania
Książka została przeczytana w ramach wyzwania



