Lubię zagłębić się w nowe cykle, a o tym słyszałam sporo pozytywnych opinii, więc tym bardziej byłam go ciekawa. Główną bohaterką jest Ewa, Polka, pracująca w hotelu za granicą, z długami, problemami, którą zaczyna interesować się jeden z mężczyzn o nieciekawej reputacji. Poznajemy także innych bohaterów, którzy mają różną przeszłość. Sprawę do przodu ciągną także wspomnienia z dzieciństwa, które mają wpływ na to, co się obecnie dzieje. W pierwszym tomie ilość wątków może nieco przytłaczać, w kolejnym to jakoś się normuje, ale i tak jest niezwykle dużo. Sytuację ratuje fakt, że książki są obszerne, więc to się jakoś rozkłada na ponad 800 stron w obu częściach. Seria jest debiutem autorki, udanym. Przyjemnie spędziłam czas z dwoma pierwszymi tomami i czekam na zwieńczenie trylogii. Książka jest napisana płynnie, nie ma nużących fragmentów. Sylwia Brataniec umiejętnie żongluje faktami, zaskakując czytelnika przeszłością bohaterów.
Moja ocena: 4.5/6
Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


