Karolina Wilczyńska to znana polska autorka, która ma na koncie wiele świetnych powieści.
Tosia Stecka chciała piąć się po szczeblach korporacyjnej kariery, jednak nie wszystko poszło po jej myśli. Stanowisko dyrektora zajął ktoś spoza firmy i od razu postanowił ,,zaprzyjaźnić się" z Tosią, która pomagała mu w robienie różnych raportów. Czy związek kobiety z nowym dyrektorem miał szansę się ziścić?
Po tej książce spodziewałam się czegoś naprawdę ciekawego. Główna bohaterka już od samego początku jest tak naiwna, że aż nie można w to uwierzyć, że tacy ludzie istnieliby naprawdę. Zakończenie jest już także wiadome od początku, co mnie zawiodło.
,,Pierwsze wesele" Karoliny Wilczyńskiej to powieść, którą można przeczytać bardzo sprawnie i tak samo szybko się o niej zapomina.
Moja ocena: 3/6

