Nigdy wcześniej nie czytałam nic tego autora, więc byłam ciekawa jego najnowszej osobnej powieści.
Ludzie nie mają co jeść, kończą się zapasy. Ratunkiem jest przedostanie się za most, jednak nie wiadomo co stało się z tymi, którzy postanowili to uczynić. Brakuje żywności, nie ma dostaw, jest mrok, ciemność, społeczeństwo coraz bardziej zaczyna się niepokoić. Czy faktycznie komuś uda przedostać się przez most? Czy dla mieszkańców jest jeszcze ratunek?
Książka już od samego początku jest dość niepokojąca, nie wiadomo, co wydarzy się na końcu, co się stanie, gdy zabraknie żywności. Całość czyta się sprawnie i za wiele tutaj się nie dzieje. Nie mam porównania z innymi książkami autora, ale może we wszystkich nie umieszcza zbyt wielu zdarzeń.
,,Outpost" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Książka na pewno zasługuje na uwagę miłośników jego twórczości, a ja w przyszłości może sięgnę po jakąś z jego wcześniejszych publikacji.
Moja ocena: 4.5/6
