,,Morderstwo na szlaku"
Bardzo lubię twórczość Jenny Blackhurst, więc z zainteresowaniem postanowiłam skusić się na jej nowość wydaną w Polsce.
Powrót do przeszłości w przypadku powieści z dreszczykiem zawsze jest dobrym rozwiązaniem. W tym przypadku przed laty doszło do zniknięcia turystki. Jednocześnie odbiorca przenosi się do teraźniejszości, kiedy to znalezione zostały czyjeś szczątki. Co tam się wtedy wydarzyło?
Byłam niezwykle ciekawa tej książki, jednak nie urzekła mnie w takim stopniu, jak bym tego oczekiwała. Na uwagę na pewno zasługują ciekawy pomysł na fabułę, mylenie tropów, tajemnice bohaterów, powrót do wydarzeń z przeszłości.
Niestety, nie podobało mi się zakończenie tej historii. Za szybko domyśliłam się jednego kluczowego rozwiązania tej sprawy i to umniejszyło moje zainteresowanie.
,,Morderstwo na szlaku" Jenny Blackhurst to pozycja, którą przeczytałam sprawnie, z niesatysfakcjonującym mnie zakończeniem, która może przypaść do gustu mniej wymagającym miłośnikom tego gatunku.
Moja ocena: 4/6
Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Albatros.
.jpg)