Karolina Pisarek, finalistka programu Top Model, w swojej debiutanckiej książce ,,Girl power" pokazuje, że ograniczenia są w nas samych.
Karolina sama wychowywała się w małym miasteczku, gdzie nie miała wielkiej szansy na zrobienie kariery. Wszystko zmieniło się na lekcji biologii, kiedy zobaczyła pokaz modelek i sama zapragnęła nią być. Schudła kilka kilogramów, zaczęła regularnie ćwiczyć, za jakiś czas namówiła mamę na wizytę u dietetyka w celu dobrania odpowiedniej do jej trybu życia potraw. Wreszcie postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i pojechać na casting ,,Top Model". Wycofana, nieśmiała i niepewna, czy jej się uda, postawiła wszystko na jedną kartę, choć nie było łatwo.
Karolina Pisarek w przepięknie wydanej książce ,,Girl power" pokazuje, że była szykanowana przez rówieśników, wyśmiewana, a to wszystko do czasu, gdy okazało się, że bierze udział w programie. Od tego momentu wszyscy nagle jej kibicowali i zawsze byli jej przychylni. Wystrzegajmy się takich fałszywych znajomych. Kobieta swoją ciężką pracą osiągnęła sukces. Jak mówi, ogromnym wsparciem dla niej była wiara w Boga oraz to, że trafiła w życiu na kobiety, które stały za nią murem i dobrze jej życzyły. Jedną z nich była i jest jej Mama.
,,Girl power" to publikacja skierowana dla młodszych odbiorczyń, jednak każda z nas niezależnie od wieku, znajdzie w niej inspirujące myśli, które posłużą nam za drogowskaz w codziennym życiu. Książka idealnie sprawdzi się w roli prezentu dla dziewczynek, które nie są pewne swojej wartości, nie wiedzą, co chciałyby robić w przyszłości. Jak podkreśla Karolina Pisarek, rób to, co kochasz, a praca nie będzie dla Ciebie żadnym wyzwaniem. I pamiętaj - Dziewczyny górą!
Moja ocena: 5,5/6

