Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 320
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Bukowy Las
Shannon Hale ma na swoim koncie już kilka powieści, jednak jej najnowsza pozycja ,,Ever After High. Księga Legend" znacznie różni się od swoich poprzedniczek. Na samym początku można zauważyć, że fabularnie jest bardzo nowatorska.
Raven Quenn była córką Złej Królowej. Na Dniu Dziedzictwa miała wpisać się do Księgi Legend i potwierdzić, że przyjmuje los matki i chce spełniać swoje przeznaczenie. Jednak była zupełnie inna niż jej rodzicielka. Nie chciała być zła, a jednak jej obowiązkiem było złożenie podpisu i przypieczętowanie swojego losu... Z kolei Apple White nie mogła doczekać się chwili, gdy złoży swój podpis w wielkiej księdze. Wiedziała co ją czeka, a mimo to wyczekiwała tej chwili z ogromną niecierpliwością. Na jej nieszczęście jednak jej los był powiązany z wyborem Raven Quenn. Jedna decyzja mogła zaważyć na ich dalszej przyszłości...
Gdy tylko przeczytałam o tej serii byłam pewna, że jest to coś bardzo nowatorskiego i nie pomyliłam się. Postaci ze znanych nam baśni możemy teraz podziwiać w zupełnie innej formie. Zmieniły one swoje nazewnictwo, niekiedy także płeć. W książce możemy przeczytać np. o Trzech świnkach czy o córce Pinokia, która nie umiała kłamać. Pojawi się także postać Kopciuszka i kilku rycerzy, którzy będą gotowi uratować damy z opresji. Niestety, ale nieznacznie przeszkadzała mi dość znaczna mnogość postaci. Dodatkowo właśnie przez ich zmienione nazwy nie za bardzo mogłam wszystkich zapamiętać.
Fabularnie książka jest ciekawa, sporo się dzieje. Akcja moim zdaniem toczy się dość szybko, jednak już od pierwszych stron bardzo zagłębiamy się w historie głównych bohaterek i zżywamy z nimi. Razem możemy przeżywać ich decyzje, wybory. Kibicujemy im, wspieramy, ale czasem także nie rozumiemy ich zachowania. Od samego początku wszystko zależy od tego, jak zachowa się jedna postać. To jej zdanie zadecyduje o tym, jak zakończy się ta historia. I choć jej decyzja jest dość przewidywalna z każdą kolejną stroną to lektura tej powieści jest przyjemnością.
Nie mogę nie wspomnieć o przepięknym wydaniu tej pozycji. Każda kartka jest fioletowo-różowa ze ślicznym wzorkiem. Cała szata graficzna już przyciąga nasz wzrok, wprost nie można się od niej oderwać. Dodatkowo na rynku można sobie kupić lalki na podstawie tej serii wyprodukowane przez firmę Mattel. Będą one doskonałym zwieńczeniem tej serii. Z niecierpliwością wyczekuję już kolejnego tomu, gdyż jestem bardzo ciekawa dalszych przygód bohaterów.
Moja ocena: 5/6
Wpis powstał w ramach ambasadorowania tej serii.
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję
Książka została przeczytana w ramach wyzwania




