„Iwaszkiewicz” Beaty Izdebskiej-Zybały to książka, w przypadku której sam tytuł od razu przyciągnął wzrok. Szybko rozbudził we mnie ciekawość i sprawił, że nabrałam sporej ochoty, by przekonać się, jak to spojrzenie na postać wybitnego pisarza układa się na kartach tej publikacji.
Szczególnie chętnie sięgam po opowieści dotykające biografii osób nietuzinkowych, które pozwalają wejść nieco głębiej w ich prywatny świat oraz realia epoki. W codziennej gonitwie rzadko mamy okazję na taką dłuższą chwilę zadumy nad życiem twórców, dlatego z dużą ekscytacją postanowiłam poświęcić tej lekturze swój czas.
Praktycznie od pierwszych stron widać, że nie jest to pozycja, którą czyta się w pośpiechu i bez refleksji. Ukazana historia i zaprezentowane wątki zachęcają do spojrzenia na doskonale znaną postać z zupełnie innej strony, zmuszając do własnych przemyśleń. I to właśnie takie portrety zwięzłe w treść i bogate w emocje zostają w pamięci na dłużej.
Spora w tym także zasługa samej oprawy graficznej. Okładka prezentuje się bardzo gustownie i świetnie oddaje ducha całej publikacji. To bez wątpienia jeden z tych tytułów, które przyciągają wzrok jeszcze zanim otworzy się pierwszą stronę.
„Iwaszkiewicz” Beaty Izdebskiej-Zybały to wartościowa książka, która pozwala zatrzymać się w codzienności i po prostu zanurzyć w intrygującej historii opowiedzianej na nowo. To wydanie zdecydowanie warte uwagi, zwłaszcza dla osób szukających w literaturze autentyczności, pasji i niebanalnych ludzkich losów.
Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem.

Chętnie poznałabym Iwaszkiewicza również z tej mniej znanej strony. Zapisuję sobie ten tytuł.
OdpowiedzUsuńCiekawa propozycja. Myślę że książka by mi się spodobała.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie zapowiada się ta biografia. Chętnie poznałabym Iwaszkiewicza z mniej znanej, prywatnej strony.
OdpowiedzUsuń