poniedziałek, 13 stycznia 2020

,,Ulysses Moore. Kamienni strażnicy" Pierdomenico Baccalario

Wydawnictwo: Olesiejuk
Data wydania: 2007
Format: Książka
Liczba stron: 290
Do kupienia: Gandalf

Mknę z lekturą Pierdomenico Baccalariego w ekspresowym tempie. Zapraszam Was na moją opinię odnośnie już piątego tomu.

Wydarzenia z końcówki ,,Wyspy masek" zostawiły Jasona, Julię i Ricka z masą pytań o to, co stało się z podróżnikiem, ukrywającym się przez lata w Wenecji. Nie mieli jednak czasu na wielkie rozmyślania, gdyż czekało ich wiele nowych wyzwań. Ich rywalka, Obliwia Newton także nie próżnowała.

W bardzo szybkim czasie udało mi się przeczytać początkowe pięć tomów. Książki nie są za obszerne, dodatkowo mają dużą czcionkę, ołówkowe ilustracje, dzięki czemu czyta się je naprawdę ekspresowo. Uważam to za zdecydowany atut serii.

Pierdomenico Baccalario niesamowicie gmatwa w tym tomie sprawę, myli informacje sprzed lat. Nieco irytowało mnie jednak to, że bohaterowie sami kilkukrotnie się podłożyli, w rezultacie czego nie wszystko poszło po ich myśli. Gdyby byli bardziej rozważni, do żadnych przykrych incydentów by nie doszło.

,,Ulysses Moore. Kamienni strażnicy" to już ten poziom zaawansowania, w którym polecam zapoznawanie się z serią od samego początku, czyli ,,Wrót czasu".

Moja ocena: 4.5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza