Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 176
Półka: posiadam
Do kupienia: Muza
Katarzyna Pakosińska to słynna artystka kabaretowa. Tym razem postanowiła zadebiutować w nowej roli, a mianowicie napisać swoją pierwszą książkę dla dzieci. Jak jej się to udało?
Malina to na pewno niecodzienna dziewczynka, która tak jak inne dzieci chodzi do szkoły. Przede wszystkim wyróżnia ją imię, która przywodzi na myśl owoc oraz pewne zdarzenia, które mają miejsce w książce. Zapewniam, że na pewno nie spodziewacie się takiej umiejętności Maliny związanej z radiem.
Zdecydowanym atutem tej książki jest duża czcionka, dość liczne ilustracje, zadania do wykonania,na które przeznaczone jest specjalne miejsce oraz zadania konkursowe. Gdy wykona się wszystkie można wysłać je na adres wydawnictwa podany na końcu publikacji i wygrać nagrody książkowe. Podobało mi się także ,,zbieranie" po literce w każdym rozdziale, które na końcu należało wpisać w brakujące kratki, które utworzą hasło rozśmieszające autorkę. Na plus zasługuje także prosty styl Katarzyny Pakosińskiej.
Niestety, ,,Malina cud-dziewczyna" nie zachwyciła mnie w takim stopniu, jakbym tego oczekiwała. Nieco zawiodła mnie mała ilość liter. Myślę, że lepiej byłoby, gdyby w każdym rozdziale były po 2-3 litery i tylko z zaznaczonych liter trzeba by utworzyć hasło. W książce wystarczyło uzupełnić 5 luk, choć słowo jest o wiele dłuższe.
,,Malina cud-dziewczyna" Katarzyny Pakosińskiej to książka z potencjałem przeznaczona dla starszego czytelnika. Dzięki niej poznamy wiele nowych powiedzonek, trochę się pouśmiechamy, ale też zadbamy o to, by nie skrzywić się podczas picia soku z cytryny. Ogólnie jestem zadowolona z lektury, choć myślę, że czytanie jednego rozdziału dziennie jest optymalnym rozwiązaniem. Ciężko przeczytać całą na raz.
Moja ocena: 4,5/6
Katarzyna Pakosińska to słynna artystka kabaretowa. Tym razem postanowiła zadebiutować w nowej roli, a mianowicie napisać swoją pierwszą książkę dla dzieci. Jak jej się to udało?
Malina to na pewno niecodzienna dziewczynka, która tak jak inne dzieci chodzi do szkoły. Przede wszystkim wyróżnia ją imię, która przywodzi na myśl owoc oraz pewne zdarzenia, które mają miejsce w książce. Zapewniam, że na pewno nie spodziewacie się takiej umiejętności Maliny związanej z radiem.
Zdecydowanym atutem tej książki jest duża czcionka, dość liczne ilustracje, zadania do wykonania,na które przeznaczone jest specjalne miejsce oraz zadania konkursowe. Gdy wykona się wszystkie można wysłać je na adres wydawnictwa podany na końcu publikacji i wygrać nagrody książkowe. Podobało mi się także ,,zbieranie" po literce w każdym rozdziale, które na końcu należało wpisać w brakujące kratki, które utworzą hasło rozśmieszające autorkę. Na plus zasługuje także prosty styl Katarzyny Pakosińskiej.
Niestety, ,,Malina cud-dziewczyna" nie zachwyciła mnie w takim stopniu, jakbym tego oczekiwała. Nieco zawiodła mnie mała ilość liter. Myślę, że lepiej byłoby, gdyby w każdym rozdziale były po 2-3 litery i tylko z zaznaczonych liter trzeba by utworzyć hasło. W książce wystarczyło uzupełnić 5 luk, choć słowo jest o wiele dłuższe.
,,Malina cud-dziewczyna" Katarzyny Pakosińskiej to książka z potencjałem przeznaczona dla starszego czytelnika. Dzięki niej poznamy wiele nowych powiedzonek, trochę się pouśmiechamy, ale też zadbamy o to, by nie skrzywić się podczas picia soku z cytryny. Ogólnie jestem zadowolona z lektury, choć myślę, że czytanie jednego rozdziału dziennie jest optymalnym rozwiązaniem. Ciężko przeczytać całą na raz.
Moja ocena: 4,5/6
Za egzemplarz książki dziękuję Business & Culture
Książka została przeczytana w ramach wyzwania


Nie wiedziałam, że Katarzyna Pakosińska postanowiła spróbować swoich sił w roli autorki książek dla dzieci. Super. Szkoda tylko, że trochę niedopracocowała pewnych szczegółów. Ale może następnym razem będzie lepiej.
OdpowiedzUsuńCiekawa publikacja, chociaż w chwili obecnej nie miałabym jej komu podarować. Może pomyślę o niej bliżej świąt :)
OdpowiedzUsuńCzyli warto czytać rozdziały z przerwami. Dobrze, że o tym piszesz.
OdpowiedzUsuńWarto będzie kiedyś kupić tą książkę. :)
OdpowiedzUsuńOglądałam dzisiaj "Dzień dobry TVN" i tam właśnie mówiła o książce. Jestem jej bardzo ciekawa, bo Pakosińską uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńsłyszałam już o tej książce... może kiedyś po nią sięgnę...
OdpowiedzUsuń