Wydawnictwo: Siedmioróg
Data wydania: 2012
Format : Książka
Format : Książka
Liczba stron: 144
Półka: posiadam
Do kupienia: Siedmioróg
Ewa Mirkowska to autorka książek dla dzieci. Zazwyczaj pisze o zwierzętach, które bardzo lubię, więc musiałam skusić się na tę publikację. W swoim dorobku ma także kilka bajek o Garfieldzie, którego zna niemal każdy z nas.
,,59 bajek o zwierzętach" to, jak sama nazwa wskazuje, zazwyczaj kilkustronicowe opowieści, których bohaterami są różne zwierzęta. Zdecydowaną większość historii można odnieść do świata ludzi - brak dyskryminacji z powodu wzrostu, koloru skóry, ukazanie, że każdy z nas jest ważny, różnimy się między sobą. Książka to zbiór wielu prawd życiowych, które ukierunkują młodego czytelnika w kolejnych latach.
Z racji tego, że bardzo lubię foczki spodobała mi się opowieść o foczce, która myślała, że jest niedźwiadkiem. Jest to śmieszna, ciekawa historyjka z morałem. Na uwagę zasługuje też opowieść o małym słoniu, z którego wyśmiewali się więksi wzrostem kuzyni. Nie mogę nie wspomnieć o nadawaniu imion dwóm nowo narodzonym osiołkom. Ciekawa była także bajka o poszukiwaniu przez wiewiórkę wybranki swego serca.
Tak naprawdę wszystkie opowieści są interesujące. Nie ma jakichś nużących bajek. Ilustracje są barne, jest ich sporo. Tekstu też nie ma mało. Czasem zajmuje niemal całe strony. Czytania na głos jest na dobre 2-3 godziny, więc sporo. Nie jest to książka do przeczytania z dzieckiem na raz, bo nikt tyle czasu nie wytrzyma słuchać jedną publikację. Niemniej, uważam, że warto mieć tego typu zbiór w swojej biblioteczce.
,,59 bajek o zwierzętach" to bardzo ciekawe i wciągające bajki, które zainteresują zarówno młodszego, jak i starszego czytelnika. Jestem bardzo zadowolona z tego zbioru i na pewno za kilka lat będę nie raz do niego wracać.
Moja ocena: 5/6

Ewa Mirkowska to autorka książek dla dzieci. Zazwyczaj pisze o zwierzętach, które bardzo lubię, więc musiałam skusić się na tę publikację. W swoim dorobku ma także kilka bajek o Garfieldzie, którego zna niemal każdy z nas.
,,59 bajek o zwierzętach" to, jak sama nazwa wskazuje, zazwyczaj kilkustronicowe opowieści, których bohaterami są różne zwierzęta. Zdecydowaną większość historii można odnieść do świata ludzi - brak dyskryminacji z powodu wzrostu, koloru skóry, ukazanie, że każdy z nas jest ważny, różnimy się między sobą. Książka to zbiór wielu prawd życiowych, które ukierunkują młodego czytelnika w kolejnych latach.
Z racji tego, że bardzo lubię foczki spodobała mi się opowieść o foczce, która myślała, że jest niedźwiadkiem. Jest to śmieszna, ciekawa historyjka z morałem. Na uwagę zasługuje też opowieść o małym słoniu, z którego wyśmiewali się więksi wzrostem kuzyni. Nie mogę nie wspomnieć o nadawaniu imion dwóm nowo narodzonym osiołkom. Ciekawa była także bajka o poszukiwaniu przez wiewiórkę wybranki swego serca.
Tak naprawdę wszystkie opowieści są interesujące. Nie ma jakichś nużących bajek. Ilustracje są barne, jest ich sporo. Tekstu też nie ma mało. Czasem zajmuje niemal całe strony. Czytania na głos jest na dobre 2-3 godziny, więc sporo. Nie jest to książka do przeczytania z dzieckiem na raz, bo nikt tyle czasu nie wytrzyma słuchać jedną publikację. Niemniej, uważam, że warto mieć tego typu zbiór w swojej biblioteczce.
,,59 bajek o zwierzętach" to bardzo ciekawe i wciągające bajki, które zainteresują zarówno młodszego, jak i starszego czytelnika. Jestem bardzo zadowolona z tego zbioru i na pewno za kilka lat będę nie raz do niego wracać.
Moja ocena: 5/6
Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Siedmioróg.



Po raz kolejny zakochuję się teraz w literaturze dziecięcej - wcześniej za sprawą młodszego brata, który kocha czytać, a teraz za sprawą mojego synka, który jeszcze siedzi w brzuchu, ale już mu czytam. Chętnie poznałabym te bajki o zwierzątkach. :)
OdpowiedzUsuńKolejna książka do kolekcji dla mojej córki :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że wszystkie historie są ciekawe. Warto polecać.
OdpowiedzUsuńDobrze, że ten zbiór tak dobrze wypadł. Kiedyś mama czytała mi podobną książkę. Miało być "jedna historia na nową noc". Skończyło się tak, że książka była w całości przeze mnie wysłuchana w tydzień :)
OdpowiedzUsuńLubię takie książeczki - pięknie wydane i dostarczające ciekawych informacji dla najmłodszych :)
OdpowiedzUsuńśliczne ilustracje i mądre opowieści :) to mi się podoba
OdpowiedzUsuńWydawało mi się, że już kiedyś to czytałaś, ale może to było coś podobnego...
OdpowiedzUsuńCiekawa pozycja na codzienne czytanie do poduszki.