Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulysses Moore. Wrota czasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulysses Moore. Wrota czasu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2020

,,Ulysses Moore. Wrota czasu" Pierdomenico Baccalario

Wydawnictwo: Olesiejuk
Data wydania: 2011
Format: Książka
Liczba stron: 222
Do kupienia: Gandalf

Pierdomenico Baccalario napisał kilkunastotomową serię, z którą postanowiłam się zapoznać.

Przeprowadzka do nowego domu zawsze wiąże się z jakimiś emocjami. Bliźniaki na miejscu poznały nowego kolegę. Jason jednak od samego początku twierdził, że w ich nowym domu jest jakiś duch. Czy była to prawda?

Pierwszy tom zapowiada się dość ciekawie, więc na pewno skuszę się też na kolejne części. Akcja toczy się dość szybko, mamy zagadkę, tajemnicze pismo i przedmioty, z którymi muszą zmierzyć się nasi młodzi bohaterowie.

Jak na początek serii, pierwszy tom nie jest aż nadto wciągający, aczkolwiek mam nadzieję, że w przypadku kolejnych części to się zmieni. Całość czyta się naprawdę szybko, poszczególne książki nie są za bardzo obszerne. W środku znajdują się różne ołówkowe ilustracje.

,,Ulysses Moore. Wrota czasu" to pierwszy tom młodzieżowej serii, której postanowiłam dać szansę w ostatnim czasie.

Moja ocena: 4/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania WyPożyczone


środa, 6 kwietnia 2016

,,Ulysses Moore. Wrota czasu" Pierdomenico Baccalario

Wydawnictwo: Olesiejuk
Data wydania: 2011
Format : Książka
Liczba stron: 222
Półka: pożyczona
Do kupienia: Gandalf

,,Ulysses Moore. Wrota czasu" Pierdomenico Baccalario to pierwszy tom kilkunastotomowej serii przeznaczonej dla młodszych czytelników. Miałam ten cykl na oku już od dłuższego czasu, aż w końcu dzięki uprzejmości Patrycji postanowiłam zapoznać się z pierwszym tomem. 

Po śmierci Ulyssesa Moore'a jego dom pozostał niezamieszkany. Na kupno skusili się rodzice Jasona i Julii, bliźniaków, które pewnego dnia miały zostać w posiadłości same z ogrodnikiem i jednym chłopcem z okolicy. Jasonowi już od dnia wprowadzenia wydawało się, że w domu mieszkają duchy. Samotne popołudnie miało kryć przed nimi wiele niespodzianek, zagadek, którym będą musieli sprostać.

Książka jest wydana elegancko, zawiera dość sporo ilustracji. Każdy rozdział to nowa strona, dzięki czemu dochodzą nowe ,,niezapisane strony". Byłam bardzo zdziwiona, że przeczytanie tej publikacji zajęło mi nieco ponad godzinę! Czyta się naprawdę szybko, z dość sporym zainteresowaniem. Duża czcionka i zagadki oraz rzekome duchy sprawiają, że strony przekłada się w mgnieniu oka.

Mimo tego, że seria ma kilkanaście tomów myślę, że w dłuższym odstępie czasu chciałabym zapoznać się z całością. Jest to typowa lektura fantastyczno-przygodowa dla młodszych czytelników, choć ja także osobiście jestem z niej bardzo zadowolona. Tajemnicą wciąż pozostaje fakt, czy Ulysses Moore naprawdę zmarł? :) Postać ogrodnika też kryje wiele tajemnic, które pewnie zostaną ujawnione w kolejnych tomach.

,,Ulysses Moore. Wrota czasu"  to dość znana seria, z którą zapoznaję się dopiero teraz. Myślę, że spodoba się bardziej nastoletnim odbiorcom, niż osobom w starszym wieku. Niemniej, jest to miły przerywnik dnia, który czyta się błyskawicznie. Jeśli lubicie takie lektury, serdecznie polecam.

Moja ocena: 5,5/6