
Witam Was piątkowo. Poprzednie 8 dni spędziłam na najdłuższej i najdalszej wycieczce w moim życiu, bowiem wybraliśmy się aż w okolice Lublina. Żeby się nie powtarzać, przytoczę wpis z naszego Fb. Są tam wymienione wszystkie atrakcje, które udało nam się zobaczyć.
Witamy Was wieczorowo :) Przepraszamy za ciszę na Fb, ale ostatni tydzień jest iście podróżniczy. Zaczynając od Sandomierza (rejs statkiem, podziemna trasa turystyczna, brama Opatowska, ogród botaniczny, zbrojownia, dom Długosza, zamek, dworek Ojca Mateusza, wąwóz Królowej Jadwigi, kamienica Oleśnickich) poprzez Opatów (podziemna trasa turystyczna), Ujazd (zamek), Baranów Sandomierski (pałac), Zamość (Arsenał, ZOO, BarBus, park miejski, podziemna trasa turystyczna, wieża widokowa, Muzeum Zamojskie, Muzeum fotografii, aleja sław, Muzeum techniki drogowej i mostowej, szachy świata, galeria rzeźby, rotunda), Lublin (Majdanek, ogród botaniczny, dworek Kościuszków, Muzeum wsi lubelskiej, zamek i wieża widokowa, lubelskie podziemia, wieża trynitarska, dworek Wincentego Pola, ogród saski, dom słów, rynek, Nałęczów (Park Zdrojowy, pijalnia wód i palmiarnia, Muzeum Prusa i Żeromskiego), Kazimierz Dolny (góra trzech krzyży, zamek i baszta, Muzeum sztuki złotniczej, Kuncewiczówka, Muzeum kata), Janowiec (zamek, dwór, Magiczne ogrody), Rąblów (labirynty i park miniatur) docieramy do Celejow, gdzie z zewnątrz oglądamy pałac. Na szczęście już jutro nasza wycieczka dobiega końca. Pozostaje nam napisać ponad 60 wpisów i obrobić blisko 3000 zdjęć. Ale to nic - podobnej wycieczki w najbliższym czasie na pewno już nie planujemy ;))
Więcej zdjęć możecie oglądać także na naszym Instagramie. W trakcie wycieczki zamieszczałyśmy kilka kadrów z miejsc, które odwiedziłyśmy, ale z czasem będzie tego więcej.
https://www.instagram.com/sisters92/
W międzyczasie czytałam książki, które wzięłam ze sobą na podroż - ,,Nie ma tego złego" oraz ,,Chciwość". O obu lekturach wspomnę w przyszłym tygodniu.
Jeśli ciekawi Was bliżej któraś atrakcja, dajcie znać. Opiszę ją pokrótce w komentarzu, gdyż wpisy na blogu podróżniczym pojawią się dopiero za rok. Kolejkę mamy nieziemską :))
Wow, ile nowych miejsc zobaczyłaś. Super!
OdpowiedzUsuńMnóstwo ciekawych miejsc zobaczyłaś i jeszcze więcej zdjęć zrobiłaś. Ja chyba nawet w ciągu ostatnich 5 lat tyle nie napstrykałam fotografii ;)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że udało Ci się zobaczyć tyle ciekawych miejsc. Zdjęcia to najlepsza pamiątka, pozdrawiam Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMarzy mi się zwiedzenie tego regionu naszego kraju, dlatego będę czekać z niecierpliwością na opis atrakcji w tym zakątku.
OdpowiedzUsuńAż zamarzyła mi się jakaś wycieczka :)
OdpowiedzUsuńBosko, może w przyszłości kiedyś odwiedzę ten rejon Polski :))
OdpowiedzUsuńJak Wy to wszystko opisujecie na blogu, szok, wpisy na rok :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.