Lato w pełni, więc na początek letnie zdjęcie. Dość dawno odwiedziłyśmy także Jimmy's Steakhouse w Toruniu oraz restaurację Ponte. Krótko opisałyśmy także spotkanie z Katarzyną Bondą i Mariuszem Czubajem oraz pokazałyśmy prezenty z My blog my passion w Mogilnie. Przedstawiłyśmy także krótkie podsumowanie czerwca w zdjęciach. Na koniec nasze rocznicowe spotkanie Sisters92 w Kuranty Bistro.
W weekend nie czytałam,, gdyż w poniedziałek miałam ostatnie zaliczenie. Na szczęście skończyłam już sesję i mogę sobie odpocząć i poczytać. Od poniedziałku przeczytałam trzy książki: ,,Umarli nie kłamią", ,,Bużka" oraz ,,Rosół z kury domowej" oraz kilka dziecięcych, w tym 3 ze spotkania w Mogilnie. Kiedyś zaczęłam oglądać film ,,June", muszę go dokończyć.
W okresie wakacyjnym (czyli przez ostatnie 3 dni:)) przygotowywałam sobie wpisy blogowe, czytałam i poszłam na działkę, aby trochę poleżeć. Nic ciekawego i nowego się u mnie raczej nie wydarzyło. A jak Wam mijają słoneczne dni? Mnie strasznie męczą te upały, więc cieszę się, że pojawiły się teraz, gdy mogę przebywać większą część dnia w domu :)

Ja osobiście lubię takie upały, ale tylko wtedy, gdy leżę sobie na huśtawce w cieniu :)
OdpowiedzUsuńU nas na działce raczej cienia nie uświadczysz, bo jak nie z jednej, to z drugiej strony w oczy świeci :)
UsuńSłoneczne dni, pracowite, wakacyjne, wypoczynkowe - tak to u mnie wygląda. Wszystkiego po troszku :)
OdpowiedzUsuńW takim razie życzę Ci przyjemnych wakacji ;)
OdpowiedzUsuńPrzyjemnych, zaczytanych wakacji :)
OdpowiedzUsuńJa odpoczywam już od miesiąca, ale jeszcze została mi obrona... Tyle, że kompletnie się nią nie martwię :)
Wakacje to czas odpoczynku, więc fajnie, że wypoczywasz. ;)
OdpowiedzUsuńU mnie, co najważniejsze? Zaczęłam prawo jazdy, na razie kurs teoretyczny, ale już się stresuje, co będzie później. ;)
Pozdrawiam.
Ja w ogóle nie wychodzę na to słońce. Siedzę sobie na tarasie. Lubię taką pogodę, lubię gdy jest ciepło.
OdpowiedzUsuńczytanie, blogowanie ... czyli wakacje, ale jednak pracowicie :)
OdpowiedzUsuń