Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 568
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf
,,Tam gdzie ty” Jodi Picoult
Jodi Picoult to autorka znana na całym świecie, jej książki
przetłumaczono na 34 języki.
Zoe i Max byli szczęśliwym małżeństwem, od 9 lat starali się
o dziecko, niestety bezskutecznie. Podjęli już nawet kilka prób in vitro. Gdy
kobieta była w 28 tygodniu ciąży na przyjęciu zorganizowanym z okazji narodzin pociechy
poroniła. Nic nie dało się zrobić. Prochy zakopali nad morzem.
Bohaterka była przekonana, że to dlatego, iż po śmierci ojca
pogrzebała swoją najlepszą lalkę w ogródku. Traktowała ją, jak dziecko.
Uważała, ze wtedy w symboliczny sposób pochowała swojego pierwszego potomka i
to stało się przyczyną jej bezpłodności.
Max po stracie kolejnej latorośli nie miał już siły, by
dalej walczyć. Postanowił odejść od żony, rozwieść się z nią. Ponownie popadł
także w alkoholizm. Zamieszkał u brata i jego wybranki. Dobrze się nim zajęli,
nie dopytywali o szczegóły.
Zoe zaprzyjaźniła się z Vanessą, obie odkryły , że czują
pociąg do siebie i postanowiły wziąć ślub, który nie był legalny w świetle
prawa. Kobieta poprosiła Maxa, aby oddał im trzy zarodki w celu zapłodnienia
nowej matki. Mężczyzna na początku się na to zgodził, jednak po przemyśleniu
sprawy był już mniej chętny. Chciał je oddać bratu, gdyż oni także
bezskutecznie starali się o dziecko. Odbyła się rozprawa sądowa, która miała dowieść,
kto otrzyma płody…
Akcja powieści toczy się w czasach współczesnych.
Zoe to odważna kobieta, która starała się mimo wszystko
dążyć do celu. Po znalezieniu nowej wybranki postanowiła mieć z nią dziecko,
wierzyła, że tym razem się uda. Zajmowała się muzykoterapią, wykładała ją u
chorych nastolatków, wierzyła, że to im pomaga. Bardzo przeżyła stratę swoich maluchów,
dodatkowo mąż ją zostawił po 9 latach małżeństwa. Została zupełnie sama.
Skrywała tajemnicę przed Vanessą, o której wiedział tylko jej wybranek.
Max to postać, która wiele przeszła. Mimo rozwodu bohaterka
nadal pozostawała mu bliska. Dowiódł tego na rozprawie w sprawie płodów. Żywił
też głębsze uczucia do bratowej, jednak nigdy się z tym nie ujawniał. Z powodu
alkoholizmu został wyrzucony na 3. roku studiów. Po stracie maleństwa ten problem znów
powrócił.
Vanessa pracowała, jako szkolny pedagog. Z Zoe poznały się w
pracy. Kobieta już szybciej wykazywała zainteresowanie kontaktami z tą samą
płcią. Bardzo szybko zbliżyły się do siebie, wzięły ślub. Miała żal do Zoe, że
nie była z nią do końca szczera.
Liddy to bratowa Maxa, która skrycie się w nim podkochiwała,
jednak nigdy się do tego nie przyznała. Razem z mężem marzyli o potomku, jednak
przez problemy genetyczne Reida nie mogli go mieć. Bardzo ucieszyli się na
wieść o przekazaniu im zarodków.
Istotną rolę odegrał również pastor, dzięki któremu
bohaterowie zaczęli wierzyć w Boga i sądzili, że tylko dzięki modlitwie mogą
doczekać się potomstwa. Duchowny nie postępował jednak w porządku wobec nich,
na rozprawie nie interesowało go jego dobro, chciał osiągnąć jedynie własne
korzyści. Namówił nawet własną córkę, aby zeznawała na niekorzyść Zoe.
Język utworu jest prosty, zrozumiały. Książkę czyta się
bardzo szybko i z wielką przyjemnością. Muszę jednak przyznać, że wraz z
rozwojem fabuły zaczynała mnie delikatnie nużyć i zagłębiałam się w lekturę już
z mniejszą ochotą. Bardzo obszernie opisany był wątek rozprawy o zarodki, moim
zdaniem można było go skrócić do minimum.
Autorka porusza także problem zapłodnienia in vitro. Jak
wszyscy wiemy, nie wszystkie zabiegi przebiegają pomyślnie. Dodatkowo są one
bardzo kosztowne, nie ma również żadnej gwarancji, że zarodek się zapłodni
oraz, że kobieta donosi ciążę. Strata dziecka jest dla przyszłych rodziców
bardzo bolesna i może niekorzystnie wpływać na ich związek. Zdania na ten temat
są podzielone, jednak uważam, że nie należy nikogo krytykować, jeżeli podejmie
taką decyzję, a wręcz go wspierać.
Alkoholizm to także dość częsty problem w naszych czasach,
który może dotknąć każdego z nas. Nasila się lub powraca w wyniku straty kogoś
bliskiego, traumatycznych zdarzeń. Niektórzy z nas nie są w stanie powstrzymać
się przed wypiciem kolejnego kieliszka. Trzeba mieć naprawdę silną wolę, aby
się opanować.
Związki pomiędzy ludźmi tej samej płci stają się teraz coraz
bardziej popularne. Moim zdaniem nie należy takiej społeczności krytykować,
gdyż każdy ma prawo do wyboru swojego partnera i szczęścia.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jodi Picoult,
jednak mam w planach przeczytać także ,,Pół życia”. Mam nadzieję, że spodoba mi
się tak samo, jak ta. Bardzo podoba mi się, że porusza w swoich powieściach
kwestie, na temat których tak mało się mówi.
,,Tam gdzie Ty” to wspaniała opowieść, zawierająca ponadczasowe
idee i uniwersalne problemy, którą polecam każdemu. Myślę, że naprawdę warto ją
przeczytać !
Moja ocena : 5/6
Książka została przeczytana w ramach wyzwania

