Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 listopada 2018

,,Nieco dziennik" Magdalena Kordel

,,Nieco dziennik" Magdalena Kordel


,,Nieco dziennik" to nowość Magdaleny Kordel, a właściwie córki pisarki - Zuzy, która postanowiła z książek mamy wybrać najbardziej inspirujące cytaty i stworzyć coś w rodzaju kalendarza. Jest podzielony na pory roku i zaczyna się od kalendarzowego grudnia-listopada. Co jakiś czas pojawiają się także inspirujące krzyżówki.

Na początku można napisać, do kogo będzie należał dziennik oraz zdradzić co nieco o sobie. Następnie jest dość sporo miejsca na zapiski, są wyróżnione na zasadzie kartek z kalendarza ważniejsze daty z danego miesiąca. W dzienniku pojawiło się także naprawdę sporo inspirujących cytatów.

Całość została wydana w sztywnej oprawie w różowo-białych kolorach, co naprawdę cudownie się prezentuje. Dziennik jest dość ciężki, dlatego nie każdy pewnie zdecyduje się na noszenie go ze sobą, jednak w roli kalendarza do domowych zapisków sprawdzi się idealnie.

,,Nieco dziennik" to publikacja, która spodoba się także tym, którzy nie przeczytali całego dorobku autorki, w tym mi. Jestem pewna, że doskonale sprawdzi się także w roli mikołajkowego prezentu dla bliskiej osoby lub dla nas samych.

Moja ocena: 5,5/6






Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Znak

niedziela, 25 grudnia 2016

,,Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień" Regina Brett

Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 400
Do kupienia: Gandalf

Z racji tego, że ostatni czas od poniedziałku okazał się bardzo kalendarzowy postanowiłam polecić Wam jeszcze jedną taką publikację - ,,Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień" Reginy Brett.

Ten kalendarz użytkuję przez cały 2016 rok i jestem z niego bardzo zadowolona. Spytacie jakim sposobem mogę Wam go polecić na rok 2017, skoro użytkuję go w ciągu minionego roku? Nie ma w tym żadnej tajemnicy. Kalendarz został stworzony w taki sposób, że z powodzeniem może nam służyć przez najbliższe kilka lat, jeśli co rok zapragniemy mieć taki właśnie kalendarz.

Na początku znajduje się krótka przedmowa Reginy Brett oraz dwustronicowe skrótowe kalendarze na 5 lat - od 2016 do 2020. Kalendarz podzielony jest na 12 głównych działów. Na początku każdego z nich znajduje się krótki tekst od autorki, każdy dzień ma przeznaczoną na zapiski aż całą stronę. Na każdej stronie znajduje się też sentencja, miejsce na nasz symbol, czy myśl. Zostało także napisane, kto danego dnia obchodzi imieniny.

Kalendarz ma miękką lekko usztywnianą okładkę oraz tasiemkę, dzięki której można zaznaczyć dany dzień roku. Na końcu znajduje się także aż 13 stron na nasze notatki. Kosztuje ok. 40 złotych, co może wydawać się ceną dość wysoką, jednak po roku użytkowania jestem z niego bardzo zadowolona.

,,Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień" to tego typu publikacja, z której możemy korzystać przez 5 lat z rzędu. Osoby ekonomiczne mogą mieć go przez kilka lat. Doskonale sprawdzi się także w roli prezentu dla bliskiej nam osoby.

Moja ocena: 5,5/6




czwartek, 22 grudnia 2016

,,Kalendarz fotograficzny 2017" Jacek Bonecki

Wydawnictwo: Edipresse Polska
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 320
Do kupienia: Tania Książka

,,Kalendarz fotograficzny 2017" z pewnością spodoba się miłośnikom fotografii. Jest zdecydowanie najładniej wydany z wszystkich opisywanych przeze mnie pozycji, ale jednocześnie jest najcięższy i najdroższy.

Na początku został zamieszczony jednostronicowy kalendarz na 2017 rok. Kartki są śliskie, kredowe. Terminarz kosztuje 50 złotych i swoje też waży. Zdecydowanie nie jest to wydanie, które schowamy do torebki i będziemy mogli ze sobą nosić ze sobą przez cały rok. Tę pozycję można wykorzystywać raczej stacjonarnie, np. do pracy w biurze, gdyż każdy dzień jest podzielony na godziny.

Oprócz tego, są podane imieniny, wschód i zachód słońca, wskazówki fotograficzne, które mogą nam się przydać (na co drugiej stronie). Dni od poniedziałku do piątku mają samodzielne strony, sobota i niedziela mieszczą się na jednej z pominięciem godzinowego rozkładu dnia. W kalendarzu jest naprawdę mnóstwo pięknych zdjęć, które cieszą nasze oczy.

Nie każdy poszukuje kalendarza małego, takiego, który można zabrać ze sobą wszędzie. Dla miłośników fotografii, dobrej jakości papieru, tych, którzy oczekują od kalendarza pięknych widoków, ta publikacja będzie odpowiednia.

,,Kalendarz fotograficzny 2017" naprawdę zachwyca, jeśli wiemy, że nie będziemy musieli go nosić. Pod względem wykonania jest naprawdę doskonały, a jego dodatkowym atutem jest tasiemka, którą możemy zaznaczyć dany dzień roku.

Moja ocena: 5,5/6



Za egzemplarz dziękuję księgarni 

,,Kalendarz 2017 Na dobre dni" Małgorzata Kalicińska

Wydawnictwo: Edipresse Polska
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 372
Do kupienia: Tania Książka

Kalendarze są różne. Duże, małe. Kolorowe, żółtawe, czarno-białe. Mają więcej miejsca na notatki albo mniej. ,,Kalendarz 2017 Na dobre dni"  Małgorzaty Kalicińskiej w ostatnim czasie należy do moich ulubionych kalendarzowych nowości.

Na początku został przedstawiony skrótowy jednostronicowy kalendarz na rok 2017. W przypadku kalendarza Małgorzaty Kalicińskiej, tak jak u większości innych tego typu publikacji, dni od poniedziałku do piątku mają samodzielną stronę, a sobota i niedziela znajdują się na jednej.

Tym co wyróżnia tę publikację spośród innych tego typu pozycji jest to, że każdy miesiąc to inny kolor kartek. Wszystkie barwy są stonowane, dzięki czemu nie ma mowy o oczopląsie. Standardowo na każdej stronie zostały umieszczone imieniny i coroczne święta, a na dole krótka myśl, przesłanie Małgorzaty Kalicińskiej.

Cenię sobie terminarze, w których jest dużo miejsca do pisania i ten zdecydowanie do nich należy. Na końcu jest jedynie jedna pusta strona na zapisanie najważniejszych notatek, czy adresów. Kalendarz jest dość lekki, ma puchową okładkę i tasiemkę, za co należy mu się dodatkowy plus.

,,Kalendarz 2017 Na dobre dni" zdecydowanie należy do moich faworytów. Gdybym miała wybrać jeden kalendarz ( z 7, które mam), zdecydowanie wygrałby ten.

Moja ocena: 5,5/6




Za egzemplarz dziękuję księgarni 



środa, 21 grudnia 2016

,,Kalendarz 2017 Rok dobrych myśli" Beata Pawlikowska

Wydawnictwo: Edipresse Polska
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 400
Do kupienia: Tania Książka

,,Kalendarz 2017 Rok dobrych myśli" to kolejna z kalendarzowych nowości tego roku.

Beatę Pawlikowską, znaną podróżniczkę, kojarzę dzięki jej książkom, służącym do nauki języka rosyjskiego. Co prawda za często do niej nie zaglądałam, ale posiadałam tego typu pozycję. Beata Pawlikowska bardziej znana jest jednak z książek podróżniczych, gier i innych produktów, firmowanych jej nazwiskiem. Jedną z nich jest kalendarz na 2017 rok.

Kalendarz został wydany w przystępnym rozmiarze, ma puchową okładkę. Na początku można podpisać do kogo należy kalendarz, jest też kalendarzyk z datami na cały rok 2017 i 2018. Każdy dzień to oddzielna strona. Na górze napisane jest, kto obchodzi imieniny w danym dniu. Każdy dzień jest Dniem czegoś, wszystkie nazwy bardzo trafiają w punkt. Na dole jest też malutki obrazeczek i przesłanie na dany dzień roku.

Pomiędzy stronami znajduje się dosłownie kilka przepisów kulinarnych. Na końcu mamy aż kilkanaście całych stron na notatki, adresy, sprawy do załatwienia. Zdecydowanym atutem tego kalendarza jest to, że w danym dniu możemy zapisać całą stronę. Miejsce na notatki nie będzie pewnie aż tak często wykorzystywane. Strony są koloru lekko żółtego. Posiada także tasiemkę, za co ma u mnie dodatkowy plus.

,,Kalendarz 2017 Rok dobrych myśli" to mój drugi faworyt. Z kalendarzy na rok 2017 najbardziej podoba mi się ,,Kalendarz 2017 Na dobre dni" Małgorzaty Kalicińskiej, o którym napiszę Wam jutro.

Moja ocena: 5,5/6





Za egzemplarz dziękuję księgarni 




wtorek, 20 grudnia 2016

,,Kalendarz 2017 Kulinarny Magda Gessler" Magda Gessler

Wydawnictwo: Edipresse Polska
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 400
Do kupienia: Tania Książka

,,Kalendarz 2017 Kulinarny Magda Gessler" to z pewnością jedna z tych publikacji, która spodoba się miłośnikom znanej restauratorki.

Kalendarz jest dość gruby, ma puchową okładkę. Od poniedziałku do piątku każdy dzień ma swoją stronę, sobota i niedziela mają jedną na pół. Papier jest lekko żółtawy. Na dole strony czasem można zauważyć małe grafiki. Dodatkowo na stronach kalendarza możemy zauważyć aż 40 przepisów Magdy Gessler. Na każdej stronie zostało także zapisane, kto danego dnia obchodzi imieniny.

Magda Gessler wydała już co najmniej kilka pozycji, wszystkie są bardzo obszerne, kolorowe, ale też, nie ukrywajmy, drogie. Ci, którzy lubią oglądać telewizję, mogą podziwiać restauratorkę w ,,Kuchennych rewolucjach", czy ,,Master Chef'ie". Myślę jednak, że taki kalendarz też może okazać się dla kogoś przydatny.


W tym kalendarzu nie ma miejsca na notatki, czy adresy na końcu publikacji. Z drugiej strony jednak dany dzień ma aż całą stronę na zapiski, więc z powodzeniem uda nam się tam wszystko zanotować. Pozycja jest w formacie zeszytowym, trochę waży, ale nie aż tyle, by nie można jej ze sobą nosić.

,,Kalendarz 2017 Kulinarny Magda Gessler" podoba mi się, jako jedna z nowości. Jeśli jesteście wielbicielami restauratorki i lubicie kalendarze z dużą ilością miejsca na zapiski, ten może okazać się dla Was wyborem idealnym. Dla wymagających, jest także tasiemka, którą bardzo cenię w tego typu wydaniach.

Moja ocena: 5/6




Za egzemplarz dziękuję księgarni 


poniedziałek, 19 grudnia 2016

,,Kalendarz 2017 Bez stresu" Praca zbiorowa

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 128
Do kupienia: Tania Książka

,,Kalendarz 2017 Bez stresu" niewątpliwie należy do pożądanych nowości. Nowy Rok zbliża się wielkimi krokami, więc dobrze zaopatrzyć się w jakiś kalendarz.

Kolorowanki antystresowe już dawno zawładnęły światem. Twórcy kalendarza postanowili połączyć przyjemne z pożytecznym i zwykły z pozoru terminarz połączyli z kolorowankami. Zdecydowaną zaletą tej publikacji jej jej cena i bardzo mała waga - można go bez przeszkód nosić ze sobą wszędzie, a gdy dołożymy do torebki komplet kredek będziemy mogli się zrelaksować w dowolnym momencie.

Jak można zauważyć na poniższych zdjęciach, jedna kartka to 7 dni tygodnia. Na drugiej kartce znajduje się obrazek do pokolorowania z sentencją, przesłaniem na cały tydzień. Kalendarz zaczyna się już 26 grudnia, więc mamy jak by dodatkowy tydzień. Na końcu znajduje się miejsce na adresy (po trzy litery na jedną stronę) oraz dużo miejsca na notatki.

Dla tych, którzy lubią kolorować tego typu kalendarz będzie idealny. Cena nie odbiega znacząco od różnych tego typu kolorowanek, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest tańsza, niż niektóre publikacje ze znanymi wzorami. Do pokolorowania mamy aż kilkadziesiąt różnych wzorów, więc na nudę nie można narzekać.

,,Kalendarz 2017 Bez stresu"  to naprawdę wspaniała publikacja dla tych, którzy nie chcą przepłacać, lubią kolorować i nie boją się, że od noszenia dodatkowego przedmiotu (kalendarza) torebka nie wytrzyma.

Moja ocena: 5,5/6



Za egzemplarz dziękuję księgarni 

piątek, 14 października 2016

,,My Little Pony. Kalendarz 2017" Praca zbiorowa

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2016
Format: Książka
Liczba stron: 160
Do kupienia: Egmont

Nie jestem jakąś wielką miłośniczką kucyków z My Little Pony, jednak nie da się ukryć, że wieść o tych konikach obiegła co najmniej całą Polskę. Postanowiłam skusić się na kucykowy kalendarz.

Zacznę od ceny. 25 złotych ceny okładkowej to moim zdaniem bardzo dobra cena za kalendarz z tak sławnymi postaciami. Dodatkowo jest tam naprawdę bardzo dużo ilustracji, comiesięczne porady z różnych dziedzin - pieczenia, ubioru, gier, diy. Naprawdę jest w czym wybierać. Oprócz tego kalendarz z datami na rok 2017 i 2018, dwa plany lekcji. Na końcu mnóstwo kartek do wpisania adresów, niemal zawsze jedna litera ma jedną stronę do zapełnienia, chyba, że jest mniej znana, jak ź, czy ż. Na początku można też napisać, do kogo należy kalendarz. Zabrakło mi ozdobnej wstążeczki, którą można by zaznaczać dany dzień roku.

Na każdych dwóch stronach pojawia się zawsze jeden dzień z oznaczonym ważnym dniem - np. Dniem Rodzeństwa, czy Poety. Nie ma tam zaznaczonych świąt i dni, o których wszyscy wiedzą. Autorzy skupili się na tych mniej znanych datach. Miejsca do zapisywania swoich notatek na każdy dzień moim zdaniem jest wystarczająco. Oprócz tego, przy każdym dniu są zaznaczone imiona osób, które danego dnia obchodzą imieniny.

Kalendarz jest naprawdę kolorowy, w miękkiej oprawie, bardzo lekki, dzięki czemu można mieć go ze sobą wszędzie, bo, po pierwsze, nie zajmuje wiele miejsca, a, po drugie, jest leciutki. Myślę, że spodoba się nawet osobom, które z kucykami My Little Pony nie miały do tej pory za wiele wspólnego.

,,My Little Pony. Kalendarz 2017" to z pewnością jedna z dziesiątek, jeśli nie setek kalendarzy na przyszły rok. Jestem pewna, że spodoba się jakiemuś gronu osób. Jeśli sama nie będę go używać, z pewnością oddam go w dobre ręce.

Moja ocena: 5/6




Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont.




Kalendarz bierze udział w wyzwaniu







niedziela, 7 sierpnia 2016

,,Przygodnik 2016/2017. 365 dni dookoła świata z Nelą" Nela Mała Reporterka

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 180
Półka: posiadam
Do kupienia: Tania Książka

Nela Mała Reporterka ,,prześladuje" mnie już od roku, dwóch lat? Wciąż mam nadzieję, ze poznam ją bliżej, jednak coś staje mi na przeszkodzie. Na początek postanowiłam zapoznać się z jej Przygodnikiem, ale w międzyczasie zaopatrzyłam się też w puzzle z tygrysem, nawiązujące do jednej z jej książek.

Przeglądając inne wydania Neli Małej Reporterki natrafiłam na wydanie Przygodnika z roku szkolnego 2015/2016. Teraz nie ma sensu go kupować, aczkolwiek dla osób, które kupiły tamtą publikację ta na rok 2016/2017 będzie z pewnością fajnym przedłużeniem przygody z Nelą.

Na początek zacznę od tego, co bardzo mi się w tym kalendarzu podoba. Jest on mały, poręczny, dość lekki. Ma ozdobną tasiemkę, dzięki której możemy zaznaczyć dzień, który obecnie mamy. Dzięki dość niskiej cenie (25 złotych) na tego typu kalendarz może skusić się więcej osób. Każdy dzień ma osobne miejsce i z pewnością zmieszczą się tam dzienne zapiski o klasówkach, czy spotkaniach ze znajomymi. Całość jest bardzo kolorowa i przejrzysta. Razem z Nelą podróżujemy przez 12 miejsc, przy okazji widząc mapkę danego kraju, jego stolicę, język, prezydenta. Dodatkowo pomiędzy są rożne ciekawostki, dni kogoś, czy czegoś, wyróżnione zostały święta. Są też pytania od Neli, na które trzeba poszukać odpowiedzi, ale też kreatywne zadania - narysuj bociana białego, czy napisz list do św. Mikołaja.

Teraz przejdę do tego, co mi się w tej książce mniej podobało i czego mi zabrakło. Jest ona bardzo sztywna, przez co nie można jej dobrze ,,otworzyć", by doczytać informacje o danych krajach. Pierwsza ,,podroż" jest opisana aż na 7 stronach, ale zdarzają się też takie co mają 2-3. Myślę, że warto byłoby to rozszerzyć, bo, nie oszukujmy się, to właśnie te kartki są najciekawsze z całego kalendarza. 

,,Przygodnik 2016/2017. 365 dni dookoła świata z Nelą" to moje pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie z Nelą Małą Reporterką. Przede mną ułożenie puzzli z tygrysem, a następnie postaram się zaopatrzyć w jakąś jej książkę. Jeśli szukacie kalendarza dla swoich dzieci, w którym przyjemne łączy się z pożytecznym to śmiało możecie zaopatrzyć się w ,,Przygodnik".

Moja ocena: 4,5/6


Za egzemplarz książki dziękuję księgarni 
Kalendarz bierze udział w wyzwaniu