Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Klejzerowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Klejzerowicz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 kwietnia 2017

,,Królowa śniegu" Anna Klejzerowicz

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 277
Do kupienia: Gandalf

,,Królowa śniegu" to już szósta powieść Anny Klejzerowicz, z którą miałam okazję się zapoznać. Czy jestem zadowolona z jej lektury?

W Kryszewie dochodzi do z pozoru przypadkowych śmierci alkoholików, który zamarzli pod wpływem alkoholu. Rzeczniczka wsi nie wierzy jednak w takie przypadki i przy pomocy znanego policjanta postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo. Okazuje się, że odkryta prawda nie wszystkim będzie na rękę...

O pozycji czytałam różne opinie, dlatego korzystając z wolnego czasu, sama postanowiłam się z nią zapoznać. Cała historia oparta jest na baśni ,,Królowa śniegu", która odgrywa w tej powieści naprawdę olbrzymią rolę. Język jest prosty, czyta się dość szybko. Nie jest to może pozycja, od której nie można się oderwać, ale można z nią przyjemnie spędzić kilka godzin.

Pomysł na tworzenie publikacji na podstawie baśni w ostatnim czasie staje się coraz bardziej popularny, co bardzo się chwali. Dzięki temu znane historie możemy poznać w bardziej nowoczesnym wydaniu. Starodawne motywy nabierają zupełnie innego, bardziej współczesnego wymiaru.

,,Królowa śniegu" to dość lekka, wciągająca pozycja, która pokazuje, że zło zawsze zostanie ukarane, a nasze przeznaczenie prędzej czy później i tak nas dosięgnie.

Moja ocena: 4,5/6

środa, 15 marca 2017

,,List z powstania" Anna Klejzerowicz

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 328
Do kupienia: Gandalf

Anna Klejzerowicz ma w swoim dorobku kilka serii, ale pojawiają się też oddzielne pozycje. Jedną z nich jest ,,List z powstania".

Początek już zapowiada wielką tragedię. Rodzice czekają na wieści o swojej córce Hani, która bierze czynny udział w powstaniu. Tymczasem odwiedza ich chłopak, w którym dziewczyna jest zakochana i zabija przyszłych teściów... Następnie przenosimy się kilkadziesiąt lat do przodu i możemy poznać Julię, jej córkę Mariannę i męża, którzy zajmują się poszukiwaniami zaginionej Hani. Julia wciąż wierzy, że jej siostra żyje.

Książkę w sumie chciałam przeczytać już od dłuższego czasu. a zakupienie tytułu w promocji tylko ten zamiar przyspieszyło. Z powieścią zapoznałam się w jedno popołudnie. Momentami bywa przerażająca, ale takie właśnie były tamte czasy. Podsłuchy, inwigilacja, sprawdzanie listów, paczek, przetrząsanie domów. Autorka wiernie oddaje klimat tamtych czasów.

Powieść toczy się jakby dwutorowo. Możemy czytać, co dzieje się obecnie, ale także dzięki zapiskom bohaterki wiemy, co zdarzyło się wcześniej. Przez całą pozycję bohaterowie starają odnaleźć, dowiedzieć się, co stało się z zaginioną Hanią. Czy im się to uda? Na kim tak naprawdę mogą polegać? W fabule jest coś za dużo tragicznych zbiegów okoliczności...

,,List z powstania" to bardzo specyficzna książka. Z przykrością muszę stwierdzić, że choć czytałam z zainteresowaniem, to ostatnie strony wywołały we mnie jakieś głębsze uczucia. Wiele zależy też pewnie od wieku i doświadczeń życiowych czytelnika. Wy możecie być tą pozycją zachwyceni.



Moja ocena: 4,5/6

poniedziałek, 2 maja 2016

,,Medalion z bursztynem" Anna Klejzerowicz

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 320
Półka: z biblioteki
Do kupienia: Gandalf

Anna Klejzerowicz to autorka kilkunastu książek. Do tej pory miałam okazję zapoznać się tylko z serią ,,Czarownica". Gdy zauważyłam w bibliotece ,,Medalion z bursztynem" postanowiłam się z nim zapoznać.

Ewa od zawsze bardziej była związana z babcią. Z matką miała  bardzo chłodne stosunki, zwracała się do niej per Halina. Rok po śmierci babci postanowiła z mężem Andrzejem uporządkować mieszkanie zmarłej. Podczas porządków w starym meblu znaleźli kopertę oraz medalion z bursztynem. Ewa z pomocą dziennikarza postanowiła dowiedzieć się, jaką tajemnicę kryje jej rodzina.

Na początek zacznę od tego, że mimo tego, iż książka jest sensacją, bardzo przypomina mi ,,Lot widmo" Beara Gryllsa pod względem pewnego wątku. Jeśli podobała Wam się jedna z tych książek, po drugą możecie sięgać w ciemno. ,,Medalion z bursztynem" Anny Klejzerowicz to napisana lekko historia kobiety, która po latach postanawia dowiedzieć się co nieco o swojej przeszłości. Czy jej się to uda? Bardzo spodobało mi się wprowadzenie krótkich rozdziałów z narracją nieznajomego mężczyzny, który ma z tą sprawą wiele wspólnego. Zakończenie jest niejednoznaczne i wcale nie zdziwiłabym się, gdyby w przyszłości została dopisana kontynuacja.

W tej książce przeszłość wojenna miesza się z teraźniejszością. Niektóre wydarzenia jakby się dublują. Bohaterowie podejrzewają, że wszystkie sprawy muszą być w jakiś sposób ze sobą powiązane. Jednak czy uda im się to udowodnić? Ile osób musi zginąć, by tajemnica mogła zostać rozwiązana do końca? Czy warto brnąć w to tak długo?

,,Medalion z bursztynem" Anny Klejzerowicz to na chwilę obecną najciekawsza książka pisarki, którą miałam okazję przeczytać. lektura się nie dłuży, strony przekłada się szybko. Pomysł na fabułę jest także oryginalny i został zainspirowany listem jednej z czytelniczek.

Moja ocena: 5/6